Google przymusowo zmniejsza pojemność baterii w smartfonach. Tej funkcji nie można wyłączyć

Google przymusowo zmniejsza pojemność baterii w smartfonach. Tej funkcji nie można wyłączyć

Google po raz kolejny zaskakuje użytkowników swoich smartfonów. Tym razem chodzi o nową funkcję o nazwie Battery Health Assistance, która zadebiutuje wraz z premierą modelu Pixel 9a, planowaną na 10 kwietnia 2025 roku.

Celem tego rozwiązania jest wydłużenie żywotności baterii, ale odbywa się to kosztem pełnej kontroli użytkownika nad urządzeniem. Funkcja automatycznie obniża maksymalny poziom naładowania baterii i – co budzi największe kontrowersje – nie można jej wyłączyć.

Bateria pod kontrolą algorytmu

Battery Health Assistance będzie działać na poziomie systemowym. Oprogramowanie układowe, zintegrowane z systemem operacyjnym Android w telefonach Google Pixel 9a, co 200 cykli ładowania i rozładowania będzie obniżać maksymalny poziom naładowania baterii. Cały proces zatrzyma się po osiągnięciu 1000 cykli, co oznacza maksymalnie pięć takich interwencji w ciągu całego życia urządzenia.

Działanie tej funkcji ma przeciwdziałać stopniowej degradacji ogniw litowo-jonowych, z którymi zmagają się wszystkie nowoczesne smartfony. Google tłumaczy, że w dłuższej perspektywie pozwoli to utrzymać sprawność baterii na wyższym poziomie i zapewnić dłuższą ogólną żywotność telefonu – nawet po kilku latach użytkowania.

Użytkownik bez głosu

Najwięcej emocji budzi jednak fakt, że funkcji Battery Health Assistance nie można dezaktywować – przynajmniej w obecnej wersji oprogramowania. Google nie przewidziało opcji jej wyłączenia ani w ustawieniach systemowych, ani poprzez narzędzia deweloperskie. W praktyce oznacza to, że użytkownik może nieświadomie zauważyć zmiany w zachowaniu urządzenia, takie jak wolniejsze ładowanie, krótszy czas działania na jednym ładowaniu czy niższy poziom naładowania baterii, nawet jeśli fizycznie bateria jest wciąż w dobrym stanie.

Pytania o przyszłość funkcji

Nie wiadomo jeszcze, czy funkcja Battery Health Assistance trafi również do starszych modeli smartfonów Pixel poprzez aktualizację systemu Android. Możliwe też, że stanie się standardem dla całego systemu Android i pojawi się na urządzeniach innych producentów. Taki scenariusz nie byłby bez precedensu – Google w przeszłości udostępniało ekskluzywne funkcje Pixela innym urządzeniom w późniejszych wersjach systemu.

Warto przypomnieć, że Google już wcześniej deklarowało, iż nowe baterie w telefonach Pixel 8a i kolejnych modelach zachowują do 80% pierwotnej pojemności nawet po 1000 cyklach ładowania, podczas gdy wcześniejsze modele, jak Pixel 3a czy Pixel 6, traciły ten poziom wydajności już po 800 cyklach.

Czy czeka nas "Batterygate 2.0"?

Nowa funkcja Google przypomina w pewnym stopniu kontrowersyjne działania Apple sprzed kilku lat, które zakończyły się procesami sądowymi i odszkodowaniami o wartości setek milionów dolarów. W 2017 roku firma z Cupertino potajemnie wprowadziła do systemu iOS mechanizm, który spowalniał działanie starszych modeli iPhone’ów z zużytą baterią – bez wiedzy użytkowników. Praktyka ta, mimo że miała wydłużać czas pracy urządzeń, została uznana za nieuczciwą. Afera ta, nazwana Batterygate, zakończyła się ugodą w wysokości 500 milionów dolarów, a Apple zostało zmuszone do większej przejrzystości swoich działań.

Google zapewnia, że Battery Health Assistance działa wyłącznie w interesie użytkownika i nie wpływa na wydajność telefonu, a jedynie optymalizuje sposób ładowania.

Obserwuj nas w Google News

Pokaż / Dodaj komentarze do: Google przymusowo zmniejsza pojemność baterii w smartfonach. Tej funkcji nie można wyłączyć

 0
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł