Google Chrome w końcu oferuje to co Edge, a na co użytkownicy czekali latami


Google Chrome w końcu oferuje to co Edge, a na co użytkownicy czekali latami

Google Chrome doczekał się długo oczekiwanej obsługi Netflixa w rozdzielczości 4K na komputerach z systemem Windows 11. Funkcja pojawiła się bez oficjalnej zapowiedzi. Jej dostępność została zauważona po aktualizacji strony pomocy technicznej serwisu Netflix, na której przeglądarka Google dołączyła do listy oficjalnie wspieranych programów umożliwiających oglądanie treści w jakości Ultra HD.

Przez wiele lat przeglądarką oferującą natywną obsługę Netflixa w 4K w systemie Windows pozostawał Microsoft Edge. Microsoft wprowadził tę możliwość już w 2016 roku, podczas gdy użytkownicy Chrome musieli korzystać z innych rozwiązań lub rezygnować z najwyższej jakości obrazu podczas oglądania filmów i seriali na popularnej platformie streamingowej.

Chrome dostał coś co Edge oferuje od 10 lat

Do oglądania materiałów w 4K wymagany jest Google Chrome w wersji 117 lub nowszej. W przypadku treści zakodowanych przy użyciu kodeka HEVC może być również konieczne zainstalowanie rozszerzenia HEVC Video Extensions dostępnego dla systemu Windows. Oprócz tego użytkownik musi posiadać łącze internetowe o przepustowości wynoszącej minimum 15 Mb/s, ekran 4K z częstotliwością odświeżania 60 H, zgodny z HDCP 2.2, a także komputer z Windows 11.

Google Chrome doczekał się długo oczekiwanej obsługi Netflixa w rozdzielczości 4K na komputerach z systemem Windows 11. Funkcja pojawiła się bez oficjalnej zapowiedzi producenta, a jej dostępność została zauważona po aktualizacji strony pomocy technicznej serwisu Netflix, na której przeglądarka Google dołączyła do listy oficjalnie wspieranych programów umożliwiających oglądanie treści w jakości Ultra HD.

Zmiana nie oznacza jednak, iż Chrome zrównał się z Edge pod względem wszystkich możliwości. Przeglądarka Microsoftu oferuje obsługę technologii Dolby Vision oraz Dolby Digital Plus, których Chrome na komputerach z Windows wciąż nie ma.

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda z Firefoxem. Mozilla dopiero niedawno wprowadziła obsługę treści HDR, natomiast Netflix w rozdzielczości 4K nadal nie jest dostępny na tej przeglądarce. Obecnie Firefox ogranicza odtwarzanie materiałów z platformy do rozdzielczości Full HD.

Ilość funkcji nie przekłada się na poziom zainteresowania użytkowników

Oczywiście to, że Edge pod pewnymi względami wygrywa z Chrome czy Firefoxem nie oznacza, że przekłada się to na większe zainteresowanie użytkowników. Statystyki pokazują brutalną rzeczywistość, w której przeglądarka Microsoftu wyraźnie przegrywa z propozycją Google. Jak wynika ze statystyk StatCounter w lipcu 2026 roku, Chrome pozostawał bezapelacyjnym liderem w segmencie przeglądarek internetowych z 69,65% udziału, z kolei Edge zajął dopiero trzecie miejsce na podium przegrywają z Safari (15,31%) i mając tylko 5,21% udziału.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Google Chrome w końcu oferuje to co Edge, a na co użytkownicy czekali latami
 0