Google przejmie rolę dowodu osobistego i uprości płatności. Nowy system najpierw trafi do Polski


Google przejmie rolę dowodu osobistego i uprości płatności. Nowy system najpierw trafi do Polski

Google szykuje jeden z najambitniejszych projektów związanych z cyfrową tożsamością w historii europejskiego internetu. Firma zamierza rozszerzyć możliwości Google Wallet o cyfrowe dokumenty tożsamości, które pozwolą użytkownikom potwierdzać wiek i dane bez konieczności okazywania fizycznych dokumentów. Dla jednych to wygoda i większe bezpieczeństwo. Dla innych początek nowej ery, w której dostęp do coraz większej liczby usług online będzie przechodził przez systemy kontrolowane przez technologicznego giganta.

Zmiany mają ruszyć już tego lata w wybranych państwach Unii Europejskiej. W pierwszej kolejności nowa funkcja pojawi się w Irlandii, Hiszpanii, Francji, Włoszech oraz Estonii. Google zapowiada również wdrożenie rozwiązania w Wielkiej Brytanii.

Google Wallet stanie się cyfrowym dowodem osobistym

Nowy system opiera się na prostym założeniu. Użytkownik nagrywa krótki film swojej twarzy, skanuje oficjalny dokument tożsamości, a następnie przesyła dane do Google w celu weryfikacji. Po zakończeniu procesu cyfrowy identyfikator trafia do Google Wallet.

W praktyce oznacza to, że smartfon może później potwierdzać wiek lub inne uprawnienia bez konieczności każdorazowego pokazywania dokumentu. Podczas odwiedzania serwisów wymagających potwierdzenia pełnoletności użytkownik ma otrzymywać możliwość błyskawicznego przejścia procedury za pomocą telefonu.

Google przekonuje, że cały proces został zaprojektowany tak, aby ograniczyć ilość przekazywanych informacji. Strona internetowa ma otrzymać wyłącznie odpowiedź potwierdzającą spełnienie wymaganego kryterium wieku, bez dostępu do daty urodzenia, adresu czy numeru dokumentu.

Weryfikacja wieku bez ujawniania danych

Podstawą systemu jest technologia kryptograficzna wdrażana przez Google od 2025 roku. Jej zadaniem jest potwierdzanie określonych informacji bez ujawniania pełnego zestawu danych. Przykładowo sklep internetowy sprzedający alkohol może otrzymać jedynie informację, że klient ukończył wymagany wiek. Nie zobaczy jego nazwiska, adresu ani dokładnej daty urodzenia.

To rozwiązanie ma odpowiadać na rosnącą liczbę regulacji dotyczących ochrony nieletnich w internecie. W wielu krajach pojawiają się przepisy wymagające skuteczniejszego potwierdzania wieku użytkowników odwiedzających określone serwisy lub kupujących wybrane produkty.

Google znajdzie się pomiędzy użytkownikiem a stroną internetową

Największe zaniepokojenie budzi jednak nie sama technologia, lecz rola, jaką Google zamierza odgrywać w całym procesie. Krytycy zwracają uwagę, że choć dane nie trafiają bezpośrednio do odwiedzanych witryn, nadal przechodzą przez ekosystem jednej z największych firm technologicznych świata. To właśnie Google ma weryfikować dokumenty, przechowywać cyfrowe identyfikatory i obsługiwać proces potwierdzania tożsamości.

W efekcie każda próba potwierdzenia wieku może pozostawiać cyfrowy ślad w infrastrukturze firmy. Dyskusja nie dotyczy już wyłącznie ochrony prywatności wobec pojedynczych stron internetowych. Coraz częściej pojawia się pytanie o skalę wpływu jednej korporacji na funkcjonowanie codziennych usług online.

To dopiero początek

Obecnie cyfrowe dokumenty w Google Wallet mają służyć głównie do internetowej weryfikacji wieku. Historia podobnych projektów pokazuje jednak, że zakres zastosowań często szybko się rozszerza. W Wielkiej Brytanii Google rozpoczęło współpracę z Rail Delivery Group. Dzięki temu cyfrowy identyfikator w portfelu może już potwierdzać prawo do korzystania ze zniżek kolejowych. Firma analizuje również możliwości uzyskania certyfikacji w ramach brytyjskiego systemu cyfrowej tożsamości. To otwiera drogę do kolejnych zastosowań związanych z zakupami, usługami publicznymi czy dostępem do różnych platform internetowych.

Google chce uprościć także płatności

Równolegle firma rozwija funkcję Secure Payment Authentication. Jej zadaniem jest zastąpienie jednorazowych kodów SMS biometrią użytkownika. Według Google nowy system skraca proces autoryzacji zakupów nawet o połowę. Testy przeprowadzone przez firmę miały również wykazać wzrost skuteczności finalizowania transakcji o około 3 proc.

W najbliższych miesiącach rozwiązanie ma trafić do klientów korzystających z usług Visa, Checkout.com, Adyen oraz Autopay w Wielkiej Brytanii i Polsce.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Google przejmie rolę dowodu osobistego i uprości płatności. Nowy system najpierw trafi do Polski
 0