Nie wszystkim użytkownikom spodobały się zmiany w wyszukiwarce Google i oparcie tego narzędzia na sztucznej inteligencji. Coraz więcej osób zaczyna szukać alternatywy, a jednym z największych beneficjentów tej sytuacji okazuje się DuckDuckGo.
Kilka tygodni temu Google zaprezentowało nową wersję wyszukiwarki z większym naciskiem na odpowiedzi generowane przez AI oraz interfejs przypominający chatboty pokroju Gemini czy ChatGPT. Dla części użytkowników ma to być wygodniejsze rozwiązanie, ale inni narzekają na nadmiar sztucznej inteligencji.
DuckDuckGo zyskuje po zmianach w wyszukiwarce Google
Według danych udostępnionych przez DuckDuckGo liczba nowych użytkowników zaczęła wyraźnie rosnąć właśnie po ogłoszeniu zmian przez Google. Firma poinformowała, iż liczba pobrań aplikacji DuckDuckGo wzrosła o 18,1% względem poprzedniego tygodnia. Trend utrzymywał się przez kolejne dni, a 25 maja wzrost miał osiągnąć nawet 30%.
Nie wszystkim użytkownikom spodobały się zmiany w wyszukiwarce Google i oparcie tego narzędzia na sztucznej inteligencji. Coraz więcej osób zaczyna szukać alternatywy, a jednym z największych beneficjentów tej sytuacji okazuje się DuckDuckGo.
Jeszcze większe zainteresowanie odnotowano na urządzeniach Apple. Pobrania aplikacji na iPhone’ach wzrosły średnio o 33%, a w szczytowym momencie skok miał sięgać niemal 70%.
Wyszukiwarka stawiająca na prywatność
DuckDuckGo rozwija się od 2008 roku i od początku budował swoją pozycję jako wyszukiwarka skupiona na prywatności użytkowników. Firma nie przechowuje historii wyszukiwania oraz nie profiluje użytkowników w taki sposób jak największe platformy reklamowe.
Co ciekawe sam DuckDuckGo również posiada funkcje AI, ale podchodzi do nich inaczej niż Google. Firma uruchomiła m.in. usługę Duck.ai pozwalającą korzystać z popularnych modeli językowych z większym naciskiem na anonimowość użytkownika.
Jednocześnie firma stworzyła specjalną wersję wyszukiwarki pod adresem noai.duckduckgo.com, która usuwa funkcje związane ze sztuczną inteligencją, chatbotami oraz generowanymi obrazami.
Wzrost ruchu na stronie
DuckDuckGo twierdzi, że ruch na tej stronie wzrósł o ponad 22% w ciągu tygodnia od ogłoszenia zmian przez Google. Gabriel Weinberg, założyciel DuckDuckGo, podkreśla, iż użytkownicy powinni mieć wybór pomiędzy klasycznym wyszukiwaniem a funkcjami AI. Firma zaznacza również, że nie wykorzystuje rozmów ani historii wyszukiwania do trenowania modeli sztucznej inteligencji.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Google ma problem. DuckDuckGo notuje nagły wzrost popularności