Właściciel Google Pixel 9 Pro opisał bardzo nieprzyjemną sytuację związaną z naprawą gwarancyjną smartfona. Problem dotyczył usterki ekranu i pojawiających się pionowych zielonych linii. Została ona objęta przez Google programem naprawy oraz rozszerzoną gwarancją, więc nie powinno być kłopotu z serwisem, a jednak.
Z pozoru wszystko wyglądało na standardową procedurę serwisową. Smartfon miał być naprawiony lub wymieniony bez dodatkowych kosztów, ponieważ wada jest dobrze znana oraz została już wcześniej potwierdzona przez producenta.
Smartfon jako zakładnik
Sytuacja bardzo szybko wymknęła się jednak spod kontroli. Według relacji użytkownika system diagnostyczny Google błędnie zakwalifikował problem jako zwykłą usterkę związaną z połączeniami telefonicznymi, która nie miała nic wspólnego z wadliwym ekranem.
Nie dość, że Google błędnie zdiagnozowało problem, to jeszcze nie chce zwrócić wysłanego na gwarancję Pixela 9 Pro dopóki nie zostanie uiszczona opłata za wykonaną pracę.
Google Pixel 9 Pro held hostage over incorrect automated repair diagnostic ($489.41 charge). Escalated to BBB and FTC.
by u/Ok_Study_592 in GooglePixel
W efekcie posiadacz Pixela 9 Pro otrzymał rachunek opiewający na 489,41 dolarów, czyli około 1800 złotych. Najbardziej kontrowersyjny okazał się jednak fakt, iż Google nie chce odesłać telefonu bez opłacenia wskazanej kwoty. Smartfon pozostaje więc w rękach firmy mimo tego, że użytkownik nie zgadza się z diagnozą oraz dodatkowymi kosztami naprawy.
Autor wpisu opublikowanego na Reddicie twierdzi, że urządzenie było w bardzo dobrym stanie i nie posiadało śladów zalania ani uszkodzeń mechanicznych poza wadą wyświetlacza.
Użytkownik kontaktował się z pomocą techniczną Google i według jego relacji miał otrzymać odpowiedź w ciągu 48 godzin. Do momentu publikacji historii problem nadal nie został rozwiązany, a smartfon wciąż pozostaje w serwisie.
Dalsze kroki
Właściciel urządzenia zapowiedział również możliwość zgłoszenia sprawy do FTC oraz Better Business Bureau w Stanach Zjednoczonych. Jak widać w porównaniu do Apple czy Samsunga, Google musi się jeszcze wiele nauczyć jeśli chodzi o obsługę klienta i serwis gwarancyjny. Obecnie producent nie odniósł się do tego zdarzenia.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Pixel 9 Pro z wadliwym ekranem trafił do serwisu. Google zażądało prawie 1800 zł