Google sabotowało przeglądarkę Microsoft Edge?

Google sabotowało przeglądarkę Microsoft Edge?

Decyzja Microsoftu o przejściu przeglądarki Edge na silnik Chromium wywołała różne reakcje. O ile Google z oczywistych powodów jest zadowolone z nowej współpracy, tak Mozilla wyraziła spore obawy o przyszłość oraz wolność rynku przeglądarek internetowych. Oficjalnie powodem migracji na oparty na licencji open source silnik jest chęć poprawy funkcjonowania Edge i zwiększenia komfortu pracy programistom. Dotychczas gigant z Redmond unikał sprecyzowania powodów swojej decyzji, ale teraz nowe światło na sprawę porzucenia silnika EdgeHTML postanowił rzucić programista i były pracownik amerykańskiej firmy, który był członkiem zespołu odpowiedzialnego za powstawanie, a także rozwój Microsoft Edge. Jego opinia na ten temat wydaje się dość interesująca.

Zdaniem programisty pracującego nad Microsoft Edge, jednym z powodów przejścia na silnik Chromium były problemy z działaniem stron od Google.

Google sabotowało przeglądarkę Microsoft Edge?

Joshua Bakita we wpisie na stronie Hacker News stwierdził, że jednym z powodów tej przesiadki był fakt ciągłego zmieniania usług i serwisów internetowych stworzonych przez Google. Taka postawa powodowała, że większość z nich nie działała poprawnie na wielu innych niż Chrome przeglądarkach. „Mogą na przykład ingerować w technologie, do których mają wyłączny lub przynajmniej specjalny dostęp. Możecie sobie wyobrazić, że wszystkie aplikacje lub strony od Google nagle zaczną działać poprawnie i dużo szybciej niż wcześniej? To już się dzieje. Do niedawna pracowałem w zespole odpowiedzialnym za Edge i jednym z powodów, przez który zrezygnowaliśmy z dalszego rozwoju EdgeHTML, był fakt wprowadzania przez Google ciągłych zmian w swoich witrynach, niekorzystnych dla pozostałych przeglądarek" - napisał Bakita.

„Idealnym przykładem jest serwis YouTube, który na Edge działał wolno i niepoprawnie, co powinno zostać naprawione w najnowszej aktualizacji Windows 10 October 2018 Update. Wcześniej nasza akceleracja sprzętowa dawała nam przewagę nad Chrome, jeśli chodzi o czas odtwarzania materiałów wideo na baterii, ale sytuacja zmieniła się, gdy Google zaczęło bardziej promować zalety swojej przeglądarki. Najbardziej smutny jest fakt, że w tym przypadku pozycja lidera Chrome'a nie wynikała z jego genialnej optymalizacji, a z powodu problemów z YouTube" — stwierdził były pracownik Microsoftu. Przyznał także, iż jego zdaniem YouTube został celowo zmodyfikowany, aby spowolnić działanie na Edge. Jednym z dowodów na to ma być fakt odrzucenia przez popularną platformę wideo prośby giganta z Redmond o usunięcie ukrytego pustego div, który miał być powodem całego zamieszania. Ciężko ocenić, czy Google rzeczywiście sabotowało rozwiązanie konkurenta, ale z pewnością przejście na Chromium i tym samym oddzielenie Edge od systemu Windows 10, pozwoli na częstsze i niezależne aktualizacje oraz otworzenie się na inne systemy operacyjne.

Komentarze do: Google sabotowało przeglądarkę Microsoft Edge?