Google śledzi nasze ruchy pomimo braku wymaganej zgody

Google śledzi nasze ruchy pomimo braku wymaganej zgody

Od wybuchu afery Cambridge Analytica kwestia bezpieczeństwa danych stała się dla wielu osób bardzo istotna, a niestety firm lubiących zbierać o nas różnego rodzaju informacje jest więcej i poza Facebookiem warto tu wymienić choćby Google. Jak powszechnie wiadomo, wiele aplikacji zainstalowanych w najpopularniejszych mobilnych systemach Android oraz iOS pozwala śledzić naszą lokalizację. Teoretycznie, jeśli nie odpowiada nam taki stan rzeczy, za sprawą stosownej opcji możemy dezaktywować tę funkcję. Jednak jak pokazuje raport przedstawiony przez Associated Press, programy sprawdzają nasze kroki nawet wtedy, kiedy nie wyrażamy na to zgody. Eksperci poinformowali, że Google zapisuje stosowne dane lokalizacyjne korzystając z takich narzędzi jak przeglądarka czy Google Maps.

Według Associated Press, pomimo braku odpowiedniej zgody Google wykorzystuje nasze dane lokalizacyjne.

Google śledzi nasze ruchy pomimo braku wymaganej zgody

Liczba użytkowników, którzy są w ten sposób śledzeni, jest niemała i wynosi około 2 mld osób w przypadku Androida i kilkanaście milionów, jeśli chodzi o iOS. Co istotne, ta teoria została potwierdzona przez naukowców z dziedziny informatyki z Princeton. W większości przypadków Google prosi właścicieli smartfonów o pozwolenie na wykorzystanie informacji o danej lokalizacji i w przypadku, gdy takowe otrzyma, całość zostaje zapisana na osi czasu. Tymczasem autorzy Androida postanowili tradycyjnie wytłumaczyć się faktem zebrania danych wyłącznie do celu tworzenia odpowiednio dopasowanych do potrzeb konsumentów usług związanych np. z ruchem drogowym.

Oczywiście kwestia takiego podejścia jest mocno kontrowersyjna i nie zmienia tego fakt, że śledzenie naszych ruchów ma również dobrą stronę, mianowicie pozwala policji namierzyć stanowiących zagrożenie dla społeczeństwa przestępców. Mimo wszystko grupa przeciwników, zarówno popularnego producenta odpowiadającego za Androida, jak i wielu pozostałych firm technologicznych, twierdzi, że dane te są potrzebne do zwiększenia zysków z wpływów reklamowych. I jeżeli ktoś nie udziela Google wyraźnego zezwolenia na takie działania, a mimo to jest śledzony, to raczej ciężko to w pełni zaakceptować oraz jakkolwiek sensownie wytłumaczyć. 

Komentarze do: Google śledzi nasze ruchy pomimo braku wymaganej zgody