Google Stadia - znamy wymagania łącza internetowego. Usługa ominie Polskę?

Google Stadia - znamy wymagania łącza internetowego. Usługa ominie Polskę?

Google zrobiło sporo zamieszania zapowiedzią swojej usługi streamingowej Stadia, która pozwolić ma na błyskawiczny dostęp do naszych ulubionych gier niemal z dowolnego urządzenia, w tym komputera stacjonarnego, laptopa, telewizora, smartfona czy tabletu (wystarczy, że to obsługuje przeglądarkę Chrome). Prezentacja usługi robiła naprawdę duże wrażenie i jeśli rzeczywiście będzie to działało tak jak w trakcie konferencji Google w ramach GDC (ta swoją drogą została zrealizowana bardzo przeciętnie), to amerykański koncern rzeczywiście może mieć rację, wmawiając nam, że jest to przyszłość gamingu. Ujawnienie Stadia pozostawiło jednak wiele pytań bez odpowiedzi, ale na szczęście przedstawiciele przedsiębiorstwa powoli zdradzają kolejne szczegóły, choć wciąż nie wiemy w jaki sposób będziemy płacić za usługę (wiele osób porównuje Stadia do Netfixa z grami, spodziewając się subskrypcji opartej na abonamencie).

Prezentacja Google Stadia pozostawiło wiele pytań bez odpowiedzi, ale na szczęście przedstawiciele przedsiębiorstwa powoli zdradzają kolejne szczegóły.

Zacznijmy od wymagań, jakie Stadia stawiać będzie przed użytkownikiem, gdzie oprócz w miarę nowoczesnego, choć niekoniecznie wydajnego sprzętu (komputera czy urządzenia mobilnego), potrzebować będziemy oczywiście odpowiedniego łącza internetowego. Phil Harrison (szef Google Stadia) zdradził w wywiadzie dla Kotaku, że do rozgrywki w rozdzielczości 1080p (Full HD) przy 60 kl./s rekomendowane będzie łącze przynajmniej 25 Mb/s. Co prawda sama usługa wykorzystywać ma mniej, ale firma chce sobie dać pewien bufor zapasu. Harrison podkreślił jednak, że są to zalecenia bazujące na testach z października zeszłego roku i od tego czasu udało im się usprawnić działanie streamingu i kompresji, pozwalając na lepsze rezultaty. Dlatego też w przypadku zabawy w 4K przy 60 kl./s rekomendowane łącze wzrasta tylko do 30 Mb/s. Trzeba przyznać, że to naprawdę niskie wymagania, szczególnie jeśli porównamy je np. z usługą GeForce Now od NVIDII, gdzie do 720p wymagane jest 20 Mb/s, a do 1080p już 50 Mb/s (w obu przypadkach mówimy o 60 kl./s). Co więcej, nawet Netflix zaleca do oglądania filmów 4K łącza 25 Mb/s.

Google Stadia - nowa platforma streamingowa. Czy taka jest przyszłość gier?

Harrison zapewnił przy okazji, że Stadia dostosowywać będzie się do naszego połączenia i jeśli to będzie słabsze, to po prostu obniży rozdzielczość. Oczywiście osoby oczekujące stabilnego wysokiej jakości powinny raczej pozostać przy tradycyjnych konsolach czy graniu lokalnie na PC, ale nie da się ukryć, że możliwość natychmiastowego uruchomienia dowolnej gry, bez konieczności jej pobierania czy instalacji, jest niezwykle kusząca. Jeśli zamierzacie korzystać ze Stadia na telewizorze, to warto wiedzieć, że w takim razie potrzebować będziecie Chromecasta oraz specjalnego kontrolera Stadia (w przypadku PC sprawdzi się dowolny pad USB). Phil Harrison jak na razie nie chciał rozmawiać na temat ceny usługi, ale podobno dowiemy się więcej na ten temat latem tego roku. Na koniec mamy jednak nie najlepszą wiadomość, ponieważ Stadia może ominąć na starcie Polskę. Co prawda Google obiecywało, że usługa wystartuje w większości krajów Europy, ale udając się na stronę stadia.com wita nas komunikat informujący, że Stadia nie jest dostępna jeszcze w naszym kraju wraz z listą krajów na jakie zmierza. Choć ta w przypadku Starego Kontynentu jest dość długa, to brakuje na niej Polski. To jednak nie dziwi, ponieważ Google często omija nasz kraj ze swoimi produktami lub też każe nam na nie długo czekać (jak np. na Asystenta).

Google Stadia - znamy wymagania łącza internetowego. Usługa ominie Polskę?

Pokaż / Dodaj komentarze do: Google Stadia - znamy wymagania łącza internetowego. Usługa ominie Polskę?

 0