Google usuwa The Pirate Bay z wyników wyszukiwania?

Google usuwa The Pirate Bay z wyników wyszukiwania?

Piractwo to obecnie główny problem związany z treściami zamieszczanymi w Internecie. Na przestrzeni lat widzieliśmy wiele firm związanych z nielegalną wymianą plików, które pomimo prężnego rozwoju zaliczyły spektakularne porażki. Pierwszym, ale nie jedynym z takich biznesów, który od razu przychodzi na myśl był Napster, nie wspominając o Megaupload czy Isohunt. Jednakże tam gdzie jeden upada, drugi pojawia się by wypełnić powstała lukę. Wraz z rozwojem torrentów i systemów wymiany plików, serwis Pirate Bay stał się jednym z najbardziej popularnych portali tego typu.

Pirat Bay to dla wielu osób pierwsza strona, którą wybierają w poszukiwaniu plików. Serwis ten zaliczył sporo wpadek i wielokrotnie znalazł się na cenzurowanym. Obecnie w wyniku swojej działalności musi wykorzystywać m.in. serwery proxy by utrzymać się na powierzchni. Oficjalnym celem, jaki przyświeca twórcom serwisu, jest by wszystko w Internecie było za darmo. Oczywiście pod tym pięknym frazesem jest drugie dno. Serwis służy promowaniu piractwa i nie bójmy się głośno tego mówić. Analogicznie sprawa ma się w systemem Kodi. Niedawno serwis zaliczył kolejną wpadkę, gdy okazało się, że komputery odwiedzających witrynę były bez ich zgody wykorzystywane do pozyskiwania kryptowalut. Strona o takim charakterze i z tak bogatą historią mogła wywołać niechęć Google? Serwis TorrentFreak dowodzi, że tak się właśnie stało. Według ich doniesień Zatoka Piratów znajduje się na różnych stronach wyszukiwania zależnie od kraju, z którego pojawia się zapytanie.

W Anglii serwis pojawia się na 5 stronie, podczas gdy w USA wyniki są prawidłowe i Zatoka Piratów widnieje na pierwszym miejscy pierwszej strony. To jednak nie wszystko. W wielu krajach „piraci” w ogóle nie widnieją w rezultatach wyszukiwania. Google zaprzecza tym doniesieniom i utrzymuje, że nie podjęło jakichkolwiek działań, które miałyby na celu zakopywanie tego popularnego serwisu. W wydanym oświadczeniu Google oznajmia, że: „Google nie podjęło żadnych działań, by celowo degradować frazę „The Pirate Bay” w wynikach wyszukiwania w podanych krajach. Ranking wyszukiwarki Google zależny jest od setek czynników. Kalkulacja wartości strony dla wyszukiwania zależy od wyszukiwanej frazy oraz od specyficznych słów, które pojawiają się w witrynie, świeżości zawartości, regionu oraz wskaźnika PageRank”. Jak uważacie? Google stara się pogrzebać Zatoki Piratów? Czy serwisy tego typu mają być usuwane, czy Google powinno zachować neutralność i nie wpływać sztucznie na wyniki wyszukiwania?

 

Pokaż / Dodaj komentarze do: Google usuwa The Pirate Bay z wyników wyszukiwania?

 0