Google Photos zyskają funkcje, która z pozoru wydaje się oczywista, a jednak przez lata pozostawała niedostępna dla użytkowników. Chodzi o pikselowanie wybranych treści na zdjęciach.
Chcesz podzielić się jakąś fotografią, ale nie w całości, gdyż ujawnia ona twoje poufne dane – to wcale nie taka rzadka sytuacja. Dotychczas jednak użytkownicy Google Photos mieli z tym problem. Chcąc ocenzurować zdjęcie, trzeba było korzystać z narzędzi zewnętrznych. Na szczęście to się zmienia.
Dzięki najnowszej aktualizacji, przed udostępnieniem fotografii będzie można szybko ukryć np. numer karty, dowodu, adres, tablicę rejestracyjną czy inne wrażliwe dane. Co więcej, przy okazji ulepszono też narzędzia adnotacji, m.in. regulację grubości pisaka i dostępne czcionki.
Sam update natomiast nie ogranicza się tylko do prostej manipulacji zawartością. Google dorzuca również kilka bardziej efektownych nowości. Moods nadaje zdjęciom wygląd filmu 35 mm lub cyfrówek z lat 2000. Wardrobe rozpoznaje ubrania na zdjęciach, tworzy z nich cyfrową garderobę i pozwala komponować oraz wirtualnie przymierzać stroje.
Dochodzi do tego 15 nowych szablonów Remix oraz Photos in Gemini Spark, pozwalające za pomocą polecenia wyszukiwać, organizować, edytować i udostępniać zdjęcia. Dostępność tych funkcji zależy jednak od kraju, platformy i w niektórych przypadkach abonamentu.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Google wreszcie odkryło, że nie każdy chce pokazywać numer swojej karty