Gracze chcieli RTX 5090. DeepSeek też. Zgadnij, kto ma większy budżet


Gracze chcieli RTX 5090. DeepSeek też. Zgadnij, kto ma większy budżet

DeepSeek szuka sposobów na ograniczenie kosztów działania swoich modeli AI i chińska firma zamierza w związku z tym wykorzystywać znacznie tańsze karty gamingowe do obsługi zapytań użytkowników, pozostawiając najwydajniejsze akceleratory do trenowania kolejnych modeli. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że to fatalne wieści dla graczy, którzy już mają duże problemy z zakupem kart do grania. 

Jak informuje The Information, CEO DeepSeek Liang Wenfeng przekazał podczas spotkania z inwestorami, że ponad 70% dostępnych mocy obliczeniowych firmy przeznaczanych jest obecnie na trenowanie nowych modeli, a mniej niż 30% zasobów odpowiada za inferencję, czyli uruchamianie wytrenowanych modeli i odpowiadanie na pytania użytkowników.

DeepSeek szuka sposobów na ograniczenie kosztów działania swoich modeli AI i chińska firma zamierza w związku z tym wykorzystywać znacznie tańsze karty graficzne dla graczy.

DeepSeek chce zoptymalizować ten drugi obszar, w związku z czym firma sprawdzała już mniejsze modele na konsumenckich kartach graficznych i według jej wewnętrznych testów rozwiązanie działa stabilnie, pozwalając obsługiwać większość codziennych zadań. Dzięki temu drogie akceleratory AI mogą zostać wykorzystane przede wszystkim do treningu, podczas gdy tańsze GPU będą obsługiwać rosnący ruch użytkowników. Popyt na inferencję jest bowiem wysoki i nawet po podniesieniu w sierpniu cen API, w niektórych przypadkach aż 4,5-krotnie, zainteresowanie usługą miało nie spaść.

Zaczyna się. Chiński DeepSeek zakazany w pierwszym kraju Unii Europejskiej

RTX 5090 idealnym kandydatem

DeepSeek nie ujawnił, jakich kart zamierza używać, ale jednym z najbardziej oczywistych kandydatów jest GeForce RTX 5090, wyposażony w 32 GB pamięci GDDR7. Duża pojemność VRAM ma bowiem istotne znaczenie podczas uruchamiania modeli AI.

Problem w tym, że RTX 5090 nie jest oficjalnie eksportowany do Chin ze względu na amerykańskie ograniczenia, a chiński rynek otrzymał specjalną wersję RTX 5090 D2 z 24 GB VRAM i ograniczoną wydajnością AI. Modele z pełnymi 32 GB trafiają więc do Chin innymi, nieoficjalnymi kanałami. Zresztą już wcześniej pojawiały się doniesienia o masowym skupowaniu RTX 5090 za granicą i ich imporcie do Chin. W niektórych przypadkach karty były nawet rozbierane, a GPU i pamięci GDDR7 trafiały na specjalnie przygotowane laminaty przeznaczone do serwerów.

Fatalne wieści dla graczy - palety z GeForce RTX 5090 trafiły nie tam gdzie chcemy

DeepSeek pogorszyć sytuację na rynku kart graficznych

Jeżeli podobną strategię zastosują również inne chińskie firmy AI, może to dodatkowo ograniczyć dostępność najmocniejszych konsumenckich GeForce'ów. RTX 5090 już teraz jest trudny do kupienia, a jego ceny u nas obecnie startują od 29 tys. zł (jeszcze w połowie września było to 25 tys zł). 

Jeśli zapotrzebowanie na RTX 5090 będzie nadal rosło, kolejnymi celami mogą stać się inne modele oferujące dużą ilość VRAM, takie jak RTX 5080 czy RTX 5070 Ti. Dla rynku PC oznaczałoby to dodatkową konkurencję o karty, które pierwotnie projektowano z myślą o graczach, a które coraz częściej okazują się atrakcyjnym kąskiem dla firm AI.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Gracze chcieli RTX 5090. DeepSeek też. Zgadnij, kto ma większy budżet
 0