Gracze narzekali, ale i tak kupowali. Ubisoft zarobił miliony na kontrowersyjnych DLC


Gracze narzekali, ale i tak kupowali. Ubisoft zarobił miliony na kontrowersyjnych DLC

Premiera Assassin's Creed Black Flag Resynced od początku budziła ogromne emocje. Wszystko za sprawą pakietu płatnych dodatków dostępnych już w dniu debiutu, których łączna wartość sięgała blisko 340 zł, czyli więcej niż kosztowała sama gra. 

Choć decyzja Ubisoftu wywołała falę krytyki i doprowadziła do masowego wystawiania negatywnych recenzji (tzw. review bombing) na Steamie, z finansowego punktu widzenia okazała się opłacalna.

Według danych opublikowanych przez firmę analityczną Alinea Analytics, dodatki DLC do Assassin's Creed Black Flag Resynced wygenerowały około miliona dolarów przychodu na samym Steamie w ciągu pierwszych dni od premiery.

Assassin's Creed Black Flag Resynced

Gracze narzekali, ale i tak kupowali

Według danych opublikowanych przez firmę analityczną Alinea Analytics, dodatki DLC wygenerowały około miliona dolarów przychodu na samym Steamie w ciągu pierwszych dni od premiery. To dodatkowy zysk uzyskany dzięki sprzedaży pakietów kosmetycznych, map oraz zestawów ułatwiających zdobywanie zasobów. Ubisoft podkreślał, że wszystkie DLC są całkowicie opcjonalne. Podstawowa wersja gry zawiera pełną kampanię fabularną, wszystkie wyspy oraz komplet misji, a płatne dodatki nie są wymagane do ukończenia produkcji.

Największym powodzeniem cieszyły się mapy

Najchętniej kupowanym dodatkiem okazał się Map Pack wyceniony na 4,99 dolara. Z danych wynika, że zdecydowało się na niego około 6,3% graczy, czyli mniej więcej jedna osoba na piętnaście. Pakiety kosmetyczne cieszyły się mniejszym zainteresowaniem, bo ich współczynnik zakupu wyniósł około 2%, co oznacza, że nabywał je mniej więcej co pięćdziesiąty użytkownik. Dla części graczy atrakcyjne okazały się także zestawy przyspieszające rozwój postaci.

Sukces mimo burzliwego startu

Choć po premierze gra została poddana tzw. review bombingowi, a oceny na Steamie spadły do poziomu „Negatywne”, sytuacja z czasem uległa poprawie. Obecnie tytuł może pochwalić się oceną „Bardzo pozytywne”, a liczba jednocześnie grających użytkowników pobiła dotychczasowy rekord całej serii na platformie Valve. Warto jednak zauważyć, że dodatkowy milion dolarów z DLC stanowił zaledwie 2,8% z około 35 mln dolarów przychodów wygenerowanych przez sprzedaż samej gry na Steamie w ciągu pierwszych czterech dni.

Sukces komercyjny produkcji kontrastuje jednocześnie z decyzją Ubisoftu o redukcji zatrudnienia. Krótko przed premierą firma ogłosiła zwolnienie ponad 380 pracowników, w tym zespołu odpowiedzialnego za część podwodnych lokacji w Black Flag Resynced.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Gracze narzekali, ale i tak kupowali. Ubisoft zarobił miliony na kontrowersyjnych DLC
 0