Far Cry 7 jako laboratorium generatywnej AI. Ubisoft powtarza błąd z NFT?


Far Cry 7 jako laboratorium generatywnej AI. Ubisoft powtarza błąd z NFT?

Ubisoft ponownie stawia na modny technologiczny trend i ponownie ryzykuje gniew graczy. Według nowych doniesień francuski wydawca wykorzystuje wczesną wersję niezapowiedzianego jeszcze Far Cry 7 do eksperymentów z generatywną sztuczną inteligencją. Problem polega na tym, że pierwsze reakcje mają być dalekie od entuzjazmu. Jeden z najbardziej znanych insiderów branży gamingowej stwierdził publicznie, że efekty działania AI „wyglądają jak gów.o”.

Informacja błyskawicznie obiegła internet i wywołała lawinę komentarzy. Gracze przypomnieli sobie wcześniejsze pomysły Ubisoftu z NFT, automatyzacją dialogów i proceduralnie tworzonymi elementami rozgrywki. Tym razem atmosfera wokół firmy jest jeszcze bardziej napięta, bo eksperymenty ze sztuczną inteligencją pojawiają się tuż po katastrofalnym roku finansowym Ubisoftu. Firma ujawniła rekordową stratę operacyjną na poziomie 1,3 miliarda euro.

Far Cry 7 stał się laboratorium dla AI

Według Toma Hendersona z Insider Gaming, Ubisoft wykorzystuje aktualnie projekt Far Cry 7 jako poligon testowy dla nowych technologii opartych o generatywną sztuczną inteligencję. Insider opublikował wpis w serwisie X, który później usunął, ale jego treść zdążyła już rozprzestrzenić się po sieci.

Henderson twierdził, że AI wdrażane przez Ubisoft prezentuje się fatalnie. Chodzi przede wszystkim o eksperymentalne rozwiązania związane z zachowaniem postaci niezależnych oraz dynamicznie generowanymi interakcjami.

Ubisoft oficjalnie nie skomentował tych doniesień, ale w swoim najnowszym raporcie finansowym firma przyznała, że „przyspiesza inwestycje” w technologie generatywnej sztucznej inteligencji. W dokumencie pojawia się projekt o nazwie Teammates, czyli system mający tworzyć bardziej interaktywne postacie NPC oraz nowe mechaniki reagujące na działania gracza.

NPC napędzane przez Gemini i Nvidia AI

Eksperymenty Ubisoftu nie zaczęły się teraz. Już wcześniej firma pokazywała zamknięte demonstracje technologiczne tworzone we współpracy z Google, Nvidia oraz Inworld AI. Jednym z najgłośniejszych projektów było demo „Neo NPC”, gdzie postacie niezależne mogły prowadzić rozmowy z graczem, zapamiętywać wcześniejsze interakcje i reagować na pytania w czasie rzeczywistym.

System bazował między innymi na modelach Gemini od Google. Ubisoft próbował stworzyć wizję świata gry, w którym NPC nie korzystają ze sztywno zapisanych dialogów, ale generują odpowiedzi dynamicznie podczas rozgrywki.

Brzmi futurystycznie, ale praktyka wygląda znacznie gorzej. Gracze od dawna krytykują generatywną AI za sztuczne dialogi, błędy logiczne i dziwaczne reakcje postaci. W przypadku gier AAA problem jest jeszcze większy, bo oczekiwania wobec jakości narracji są ogromne.

Ubisoft ma za sobą najgorszy rok w historii

Cała sytuacja pojawia się w wyjątkowo trudnym momencie dla firmy. Ubisoft oficjalnie potwierdził, że rok fiskalny 2025-26 zakończył się rekordową stratą operacyjną wynoszącą 1,3 miliarda euro. Rezerwacje netto spadły o ponad 17 procent rok do roku, a firma została zmuszona do anulowania siedmiu projektów.

Dodatkowo Ubisoft opóźnił sześć kolejnych gier i przeprowadził masowe zwolnienia obejmujące około 1200 pracowników. Ratunkiem okazała się dopiero ogromna inwestycja Tencentu, która przyniosła firmie ponad miliard euro świeżej gotówki.

Mimo kryzysu Ubisoft nadal pompuje pieniądze w AI. W raporcie finansowym zarząd wyraźnie zaznacza, że technologie generatywne mają stać się jednym z filarów przyszłości firmy.

Gracze pamiętają już jedną technologiczną katastrofę

Dla wielu osób obecna sytuacja przypomina historię z platformą Quartz. W 2021 roku Ubisoft próbował wejść w świat NFT i blockchaina, reklamując cyfrowe przedmioty kolekcjonerskie w Ghost Recon Breakpoint. Reakcja społeczności była brutalna. Gracze masowo wyśmiewali projekt, media branżowe publikowały miażdżące komentarze, a zainteresowanie platformą praktycznie nie istniało. Ubisoft po cichu wygasił cały pomysł.

Teraz firma ponownie próbuje przekonać graczy do technologii, której wielu zwyczajnie nie chce w grach single player. Szczególnie gdy AI zaczyna zastępować pracę scenarzystów, projektantów dialogów i twórców questów.

AI zamiast ludzi? Branża gier coraz bardziej eksperymentuje

Ubisoft nie jest jedyną firmą, która chce wykorzystać generatywną sztuczną inteligencję do produkcji gier. Electronic Arts, Microsoft, Nvidia i Sony także rozwijają własne rozwiązania AI dla branży gamingowej.

Problem polega na tym, że większość dotychczasowych demonstracji wygląda bardziej jak eksperyment technologiczny niż gotowy produkt premium. Gracze coraz częściej narzekają na sztuczne dialogi, brak emocji i powtarzalność treści generowanych przez modele językowe.

Far Cry 7 może stać się pierwszym dużym testem tego, jak społeczność zareaguje na AI obecne bezpośrednio w rozgrywce AAA. Jeśli Ubisoft przesadzi z automatyzacją, reakcja internetu może okazać się jeszcze bardziej brutalna niż przy NFT.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Far Cry 7 jako laboratorium generatywnej AI. Ubisoft powtarza błąd z NFT?
 0