Randy Pitchford ponownie wywołuje kontrowersje. Szef Gearbox Software opublikował bowiem w mediach społecznościowych grafikę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję, przedstawiającą „AI pracujące w jego firmie”. Niewinna zabawa szybko przerodziła się w PR-owy kryzys.
Wpis opublikowany 3 maja miał być humorystycznym eksperymentem. Pitchford poprosił narzędzie AI o stworzenie „selfie” odzwierciedlającego jego interakcje z systemem. Efekt? Obraz, który, jak twierdził, był absurdalny i przypadkowy. Problem w tym, że gracze są obecnie bardzo sceptyczni wobec generatywnej AI. Nic więc dziwnego, że reakcje były w większości negatywne. Użytkownicy zarzucili Pitchfordowi brak wyczucia nastrojów społeczności.
Szef Gearbox Software opublikował w mediach społecznościowych grafikę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję, przedstawiającą „AI pracujące w jego firmie”.
I asked my primary AI tool to generate a selfie that indicates how they feel based on how I interact with it and this is what it generated (note: background words were not prompted and have zero relationship to anything real). pic.twitter.com/ufn9jWhNGh
— Randy Pitchford (@DuvalMagic) May 3, 2026
W tle kontrowersje wokół Borderlands 4
Sprawa szybko powiązała się z innym tematem, a mianowicie jakością materiałów dotyczących Borderlands 4. Część graczy zasugerowała, że niedawne notatki aktualizacji wyglądają jak wygenerowane przez AI, wskazując na liczne błędy i niespójności. Pitchford stanowczo zaprzeczył, podkreślając, że firma nie wykorzystuje AI w żadnych treściach widocznych dla graczy. Według niego wszystkie niedociągnięcia to efekt „ludzkich pomyłek”, a nie automatyzacji.
I’m going to pretend you know how to be cool and enjoy silly things.
— Randy Pitchford (@DuvalMagic) May 3, 2026
„Nie używamy AI” - oficjalne stanowisko
W odpowiedzi na falę krytyki Pitchford wielokrotnie powtarzał, że Gearbox prowadzi politykę „no-AI” w kontekście produktów kierowanych do klientów. Jednocześnie tłumaczył, że jego post miał pokazać, jak „głupie i bezsensowne” potrafią być generowane treści. Nie wszystkich to przekonało. Dla wielu graczy sam fakt publikacji takiego materiału był sygnałem, że firma może w przyszłości zmienić podejście.
Wtf are you talking about? Our policy is that we do not use AI for anything in any professional capacity that any customer could ever see.
— Randy Pitchford (@DuvalMagic) May 3, 2026
Kolejna wpadka wizerunkowa
To nie pierwszy raz, gdy Randy Pitchford wywołuje kontrowersje. W przeszłości krytykował graczy za narzekania na optymalizację, sugerując, że problem leży po stronie ich sprzętu. Wypowiadał się też o „prawdziwych fanach”, którzy mieliby zaakceptować wysoką cenę gry.
Wtf are you talking about? Our policy is that we do not use AI for anything in any professional capacity that any customer could ever see.
— Randy Pitchford (@DuvalMagic) May 3, 2026
Ta sytuacja pokazuje zaś, jak delikatnym tematem stała się sztuczna inteligencja w branży gier. Nawet pozornie niewinny wpis może zostać odebrany jako deklaracja kierunku rozwoju. Czy Gearbox rzeczywiście trzyma się z dala od AI w swoich grach? Na razie firma zapewnia, że tak. Jednak wizerunkowe potknięcia jej szefa sprawiają, że część społeczności podchodzi do tych deklaracji z dużą rezerwą.
I use ChatGPT essentially as a search engine. I recently started fooling around with the image generation as some friends were goofing around with making it try to make pictures of itself.
— Randy Pitchford (@DuvalMagic) May 4, 2026
Prompt was: “Make a picture of yourself as if you worked at my company, Gearbox… https://t.co/tXHDeS3yDr
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Szef Gearbox wrzucił "selfie AI" i wywołał kryzys. Przepaść między twórcami, a graczami