Osoby czekające na kolejną generację kart graficznych AMD Radeon muszą uzbroić się w cierpliwość. Według najnowszych doniesień układy oparte na architekturze RDNA 5 nie pojawią się na rynku przed drugą połową 2027 roku, a część modeli może trafić do sprzedaży dopiero w 2028 roku. Powód? AMD idzie śladami NVIDII i coraz mocniej koncentruje się na znacznie bardziej dochodowym rynku akceleratorów AI.
RDNA 5 najwcześniej na Computex 2027
Informacje pochodzą od wiarygodnego informatora Kepler_L2, który na forum AnandTech wskazał targi Computex 2027, zaplanowane na pierwszy tydzień czerwca, jako najwcześniejszy możliwy termin prezentacji nowej architektury. Bardziej prawdopodobny ma być jednak debiut w późniejszym okresie roku.
Według najnowszych doniesień układy oparte na architekturze RDNA 5 nie pojawią się na rynku przed drugą połową 2027 roku, a część modeli może trafić do sprzedaży dopiero w 2028 roku.

Według wcześniejszych przecieków AMD może początkowo zaprezentować wyłącznie układ AT2, podczas gdy pozostałe konstrukcje z rodziny RDNA 5 mają pojawić się dopiero w 2028 roku. Początkowo GPU AT2 miał dysponować 40 jednostkami CU, ale nowsze doniesienia mówią już o 70 CU. Oczywiście oznaczenia AT0-AT4 to nieoficjalne nazwy wewnętrzne projektów, a nie nazwy przyszłych kart Radeon.
Co ciekawe, opóźnienie może mieć związek z rozwojem kolejnej generacji konsoli Xbox, znanej pod nazwą Project Helix, bo według przecieków jej układ Magnus ma wykorzystywać rozwiązanie graficzne bazujące na AT2. Rozwój RDNA 5 nie został więc wstrzymany, nawet jeśli na nowe karty desktopowe przyjdzie nam poczekać.
AI ważniejsze niż gaming?
Niestety (z naszego punktu widzenia) AMD coraz wyraźniej stawia na akceleratory obliczeniowe. Firma rozwija kolejne generacje układów z rodziny Instinct, a jej harmonogram zakłada regularne premiery nowych rozwiązań dla centrów danych (w odróżnieniu od Radeonów). Akceleratory MI350X i MI355X pojawiły się w 2025 roku, natomiast MI455X zaplanowano na 2026 rok. Kolejne układy mają zaś nadejść w 2027 i 2028 roku.
Nie jest to przypadek, bo infrastruktura AI pochłania ogromne środki, a klienci biznesowi zamawiają kosztowne akceleratory na masową skalę. Przy ograniczonych mocach produkcyjnych AMD może więc uznać, że inwestowanie zasobów w segment centrów danych przynosi większe korzyści niż szybkie wprowadzanie nowych Radeonów.
Podobny scenariusz dotyczy NVIDII, której seria GeForce RTX 60 również może zostać przesunięta nawet na 2028 rok. Kolejna generacja kart graficznych obu producentów już zalicza opóźnienie, bo powinna już zadebiutować na rynku, a wszystko wskazuje na to, że będzie musieli jeszcze długo poczekać na jej nadejście.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Gracze znów na końcu kolejki. AMD ma opóźniać premierę nowych Radeonów