Gry na smartfonie lagują? Google i Samsung wskazują, że to nie zawsze wina sprzętu


Gry na smartfonie lagują? Google i Samsung wskazują, że to nie zawsze wina sprzętu

Problemy z płynnością animacji należą do najczęstszych powodów frustracji graczy mobilnych. Spadki liczby klatek na sekundę czy krótkie zacięcia pojawiają się nawet na nowoczesnych smartfonach. Źródłem kłopotów bywa jednak nie sprzęt użytkownika, lecz sposób przygotowania gry przez studio deweloperskie.

Firmy Google oraz Samsung ogłosiły wspólny projekt, który ma pomóc twórcom aplikacji mobilnych wykrywać takie problemy na etapie produkcji. Rezultatem współpracy jest narzędzie analityczne o nazwie Sokatoa. Profiler GPU został zaprezentowany 10 marca przez centrum badawcze Samsunga w Austin. W projekcie uczestniczyła także firma LunarG, znana z prac nad technologiami graficznymi związanymi z interfejsem Vulkan.

Nowe narzędzie dla twórców gier mobilnych

Sokatoa powstała z myślą o studiach tworzących gry na system Android. Narzędzie analizuje sposób renderowania grafiki przez procesor graficzny i pomaga identyfikować fragmenty kodu powodujące spadki wydajności. Profiler obsługuje wiele platform sprzętowych. Może działać zarówno na układach graficznych Xclipse opracowanych przez Samsunga, jak i na rozwiązaniach wykorzystywanych przez innych producentów smartfonów.

Narzędzie wspiera również procesory graficzne stosowane w chipach Qualcomm oraz architekturę GPU rozwijaną przez Arm. Dzięki temu narzędzie pozostaje użyteczne dla większości urządzeń z systemem Android.

Profilowanie wielu klatek jednocześnie

Najważniejszą funkcją Sokatoa jest możliwość analizy wielu klatek renderowania w jednym czasie. Dotychczasowe narzędzia dla deweloperów skupiały się na analizie pojedynczej klatki obrazu. Takie podejście pozwala wykrywać oczywiste błędy w pipeline renderowania. Trudniejsze problemy pozostają jednak ukryte, ponieważ pojawiają się tylko w określonych momentach działania gry.

Nowe narzędzie umożliwia obserwowanie całych sekwencji klatek, a inżynierowie mogą analizować zmiany w procesie renderowania i identyfikować wzorce prowadzące do sporadycznych spadków płynności.

Technika określana przez Samsunga jako profilowanie GPU w wielu klatkach pozwala zrozumieć, jak zachowuje się gra w dłuższym czasie działania.

Szybsze poprawki dzięki analizie shaderów

Sokatoa umożliwia także bezpośrednią pracę z shaderami, czyli niewielkimi programami odpowiedzialnymi za oświetlenie oraz efekty graficzne. Programiści mogą modyfikować kod shaderów i natychmiast sprawdzać wpływ zmian na wydajność. Proces testowania poprawek odbywa się bezpośrednio na urządzeniu mobilnym. Narzędzie pozwala odtworzyć obciążenie GPU i porównać różne wersje kodu w krótkim czasie.

Twórcy gier otrzymują wizualne zestawienie danych oraz możliwość porównania różnych scenariuszy renderowania. Taki model pracy przyspiesza optymalizację grafiki w projektach mobilnych.

Wczesne testy w studiach deweloperskich

Przed publiczną prezentacją Sokatoa trafiła do wybranych zespołów tworzących gry mobilne. Jednym z pierwszych testerów było studio Supercell, znane z produkcji takich jak Clash of Clans. Inżynierowie graficzni pracujący nad grą testowali profiler od wczesnej wersji beta. Wśród funkcji szczególnie docenionych przez zespół znalazło się równoczesne wyświetlanie dwóch ścieżek analizy.

Porównanie danych wizualnych ułatwia identyfikację problemów w konkretnych etapach renderowania. Deweloperzy mogą powiązać dane dotyczące pojedynczych wywołań graficznych z finalnym obrazem wyświetlanym na ekranie.

Z narzędzia korzystał także zespół rozwijający silnik Unity, który odpowiada za ogromną część produkcji mobilnych na rynku.

Nowy element ekosystemu Androida

Sokatoa jest już dostępna dla twórców aplikacji. Samsung nie ujawnił szczegółów dotyczących modelu dystrybucji ani ewentualnych kosztów korzystania z narzędzia. Zaangażowanie Google i LunarG wskazuje jednak na ambitne plany związane z rozwojem projektu. W branży pojawiają się spekulacje dotyczące włączenia Sokatoa do standardowego zestawu narzędzi dla programistów Androida.

Jeśli narzędzie zyska popularność wśród studiów deweloperskich, przyszłe gry mobilne mogą oferować stabilniejszą animację i mniejszą liczbę problemów z wydajnością.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Gry na smartfonie lagują? Google i Samsung wskazują, że to nie zawsze wina sprzętu
 0