Laptopy gamingowe przeważnie nie radzą sobie za dobrze z odprowadzaniem ciepła, co jest odczuwalne podczas grania. Generuje to nie tylko ciepło, ale też hałas. Chociaż producenci laptopów poczynili pewne postępy, to nadal nie jest idealnie.
Youtuber TrashBench postanowił sprawdzić, jak wiele można poprawić, zastępując fabryczne chłodzenie laptopa pełnowymiarowym układem wodnym. Efekt? Temperatury procesora i karty graficznej spadły nawet o 60 stopni Celsjusza, a dodatkowe podkręcanie pozwoliło zwiększyć wydajność.
Laptop z chłodnicą 360 mm
Do eksperymentu wykorzystano model Metabox P950EP, wyposażony w procesor Intel Core i7-8750H oraz kartę graficzną NVIDIA GeForce GTX 1060. Metabox to australijska marka oferująca laptopy bazujące na konstrukcjach tajwańskiego Clevo.
Dzięki zastosowaniu chłodzenia wodnego temperatura w laptopie spadła nawet o 60 stopni Celsjusza.
TrashBench zamierzał przygotować komputer dla córki, która będzie wykorzystywać go między innymi do grania w Fortnite. Zamiast naprawiać lub modernizować standardowy układ chłodzenia, zdecydował się na znacznie bardziej nietypowe rozwiązanie.
Wykorzystał zmodyfikowany zestaw AIO z chłodnicą 360 mm, pochodzący z wcześniejszego projektu. Bloki wodne zamontował za pomocą uchwytów wydrukowanych na drukarce 3D, korzystając z otworów po fabrycznych ciepłowodach i wentylatorze.
Chłodnica trafiła za ekran laptopa. Ponieważ zabrakło miejsca na śrubki, jej mocowania zostały przyklejone dwuskładnikowym klejem epoksydowym Loctite.
Modyfikacja wymagała cięcia obudowy
Youtuber zadbał również o chłodzenie pamięci RAM oraz sekcji zasilania VRM. Zastosował dodatkowe radiatory, termopady i pastę termoprzewodzącą. Część elementów przymocował klejem epoksydowym. Bloki, pompę i chłodnicę połączył przezroczystymi elastycznymi przewodami zabezpieczonymi opaskami śrubowymi. Następnie przeprowadził test szczelności układu.
Kolejnym wyzwaniem było zasilanie. Laptop korzysta z napięcia 19 V, natomiast pompa i wentylatory wymagają 12 V. TrashBench przylutował więc przetwornicę obniżającą napięcie do styków fabrycznego wentylatora.
Ponieważ układ uruchamiał się razem z komputerem, niezależnie od obciążenia, dodał ręczny przełącznik. Zamontował go na wydrukowanej płytce przy dolnej obudowie, w której wcześniej wyciął duży otwór na elementy chłodzenia. Całość uzupełniła podstawka wydrukowana w 3D, umożliwiająca stabilne ustawienie laptopa.
Temperatury spadły o 60 stopni
Najciekawsze okazały się wyniki testów. Według TrashBencha temperatury CPU i GPU były średnio o około 60 stopni Celsjusza niższe niż przy fabrycznym chłodzeniu. Pod pełnym obciążeniem oba układy utrzymywały temperatury znacznie poniżej 40 stopni.
Początkowy wzrost wydajności był niewielki, dlatego podzespoły zostały podkręcone. W Forza Horizon 5 liczba klatek wzrosła z 75 do 77 FPS po zmianie chłodzenia, a następnie do 83 FPS po overclockingu. Końcowy wynik oznacza poprawę o około 11% w tej grze, natomiast w szerszych testach autor odnotował średni wzrost wydajności o 14%.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Przykleił chłodnicę 360 mm do laptopa z GTX 1060. Temperatury spadły o 60 stopni