Drukarka pewnej Amerykanki nie drukuje - nic nic nadzwyczajnego, jednak urządzenie nie zepsuło się, tusz jest pełny, papier załadowany. Drukarka nie może drukować bez opłacenia miesięcznego abonamentu, a HP zdalnie ją zablokował.
Nagranie Jakie Sevna, które zebrało setki tysięcy wyświetleń na TikToku i na nowo rozpaliło debatę o tym, kto tak naprawdę jest właścicielem sprzętu, za który zapłacił.
To model biznesowy HP, funkcjonujący od lat pod nazwą Instant Ink - i choć jest on raczej czytelny, wciąż zaskakuje kolejnych kupujących, którzy nie zauważają zasad korzystania z drukarki podczas konfiguracji urządzenia. W programie tym nie płacisz za tusz, ale za liczbę wydrukowanych stron - najtańszy plan dla gospodarstw domowych to kilka dolarów miesięcznie za 100 stron. Kiedy płatność nie przejdzie lub abonament wygaśnie, HP zdalnie blokuje wkłady - nawet jeśli w środku jest jeszcze fizycznie tusz, wkłady przestają działać, bo system nie sprawdza poziomu atramentu, lecz status usługi.
Amerykanka kupiła zupełnie nową drukarkę.
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) May 5, 2026
Dokupiła tusz, papier - wszystko, czego potrzeba.
Wraca do domu, gotowa drukować.
I nagle okazuje się, że… nie może.
„Zdalnie wyłączają mi drukarkę, dopóki nie zapłacę 7,50 dolara za możliwość drukowania we własnym domu - na urządzeniu,… pic.twitter.com/Z0APmBTePk
HP blokuje wkłady po anulowaniu subskrypcji. Nawet jeśli są pełne
Inaczej niż w przypadku Epson EcoTank czy drukarek Brother, które działają bez jakiegokolwiek konta w chmurze, HP zbudował ekosystem, w którym drukarka musi regularnie „meldować się" na serwerach firmy - jeśli połączenie się zerwie, choćby przez problem z Wi-Fi, urządzenie blokuje drukowanie, niezależnie od tego, ile tuszu pozostało.
Sprawa ma też swój wymiar prawny. W Kalifornii toczy się pozew zbiorowy zarzucający HP wprowadzanie klientów w błąd co do warunków programu - skargi na forach wsparcia i Reddicie liczy się w tysiącach. Przypadek HP to sygnał ostrzegawczy dla całego rynku: model subskrypcyjny przestaje dotyczyć tylko oprogramowania i coraz śmielej wkracza w świat fizycznych urządzeń (głównie samochodów).
HP zapowiedziało już wycofanie części modeli serii HP+ z wymogiem stałego połączenia z internetem. Warto też obserwować, jak potoczą się pozwy zbiorowe w USA - ich wynik może wpłynąć na zasady działania abonamentów w całej branży.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
HP zdalnie wyłącza drukarki. Masz tusz, ale nic nie wydrukujesz