Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oficjalnie potwierdził, że Apple nawiązało współpracę z Intelem, w ramach której Niebiescy będą odpowiadać za projektowanie oraz produkcję kolejnych generacji układów scalonych na terenie USA. Tym samym obie firmy wpisują się w szerszy plan odbudowy krajowego przemysłu półprzewodników.
Amerykański przywódca poinformował o tym we wpisie udostępnionym na X. Trump przypomniał czasy największej świetności Intela oraz słynną kampanię marketingową „Intel Inside”, podkreślając, że przez ostatnie lata firma stopniowo traciła swoją pozycję na rzecz tajwańskiego TSMC, które stało się światowym liderem produkcji zaawansowanych układów scalonych. Według amerykańskiej administracji obecny kierunek rozwoju ma odwrócić ten trend i ponownie uczynić Stany Zjednoczone jednym z najważniejszych miejsc produkcji nowoczesnych procesorów.
Intel będzie produkował chipy dla Apple
Dużą rolę odegrał rozwój działu Intel Foundry, który rozpoczął się jeszcze za kadencji Pata Gelsingera. To właśnie wtedy firma postawiła sobie za cel opracowanie pięciu nowych procesów technologicznych w ciągu czterech lat, a jednym z najważniejszych elementów tych działań stała się technologia 18A. Obecny dyrektor generalny Intela, Lip Bu Tan, kontynuuje tę strategię i zapowiada dalszy rozwój amerykańskich fabryk oraz pozyskiwanie kolejnych partnerów zainteresowanych produkcją swoich układów właśnie w zakładach Intela.
Intel może w najbliższych latach odegrać ogromną rolę na rynku półprzewodników. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oficjalnie potwierdził, że Apple nawiązało współpracę z Intelem, w ramach której amerykański producent będzie odpowiadać za projektowanie oraz produkcję kolejnych generacji układów scalonych na terenie USA, wpisując się tym samym w szerszy plan odbudowy krajowego przemysłu półprzewodników.
The Technology the World relies on was invented in America. We all remember “Intel Inside.” Stupid Presidents took our Economy for granted, and let Taiwan and others steal our Semiconductor Factories. They forgot to protect our Industries with TARIFFS. When I won my Second Term… pic.twitter.com/fMVkLj6X7E
— Commentary Donald J. Trump Truth Social Posts On X (@TrumpTruthOnX) June 18, 2026
Apple ponoć wykorzysta litografię Intel 18A P przy produkcji układu Apple M7, którego premierę zaplanowano na 2027 rok. Następnie firma miałaby sięgnąć po jeszcze nowszy proces 14A podczas opracowywania kolejnej generacji procesorów dla przyszłych iPhone'ów, których debiut przewidywany jest w 2028 r. Nie są to oficjalnie potwierdzone informacje, jednak źródła branżowe twierdzą, że konsultacje pomiędzy obiema firmami już trwają, a rozpoczęcie produkcji rozważane jest pod koniec 2027 roku.
W porównaniu z ostatnimi latami, kiedy większość najbardziej zaawansowanych układów Apple powstawała wyłącznie w fabrykach TSMC, ewentualna współpraca z Intelem byłaby jedną z największych zmian w strategii produkcyjnej firmy.
Apple ma szansę uniezależnić się od jednego dostawcy
W praktyce oznacza to, że w przyszłości Apple mogłoby częściowo uniezależnić się od jednego producenta, jednocześnie zwiększając udział amerykańskich fabryk w produkcji swoich najważniejszych procesorów.
Intel nadal musi jednak poprawić opłacalność i wydajność procesu 18A, ponieważ według nieoficjalnych informacji obecny poziom efektywności produkcji wciąż wymaga dalszych usprawnień, zanim technologia będzie mogła zostać wykorzystana na szeroką skalę przez największych klientów.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Intel i Apple łączą siły. Trump potwierdza porozumienie dotyczące produkcji chipów w USA