Intel tego nie planował. Układ OEM trafił do zwykłego PC i pobił topowego Ryzena 9


Intel tego nie planował. Układ OEM trafił do zwykłego PC i pobił topowego Ryzena 9

Na forach technologicznych zawrzało, gdy w ramach eksperymentów procesor Intel Core 9 273QPE pojawił się w konfiguracji, do której nigdy nie był przeznaczony. Ten układ z rodziny Bartlett Lake funkcjonuje wyłącznie w kanałach OEM i trafia do zastosowań przemysłowych oraz wyspecjalizowanych systemów, jednak ktoś postanowił przenieść go na konsumencką płytę główną z chipsetem Z790.

To nie był prosty eksperyment. Początkowo komputer zatrzymywał się jeszcze przed uruchomieniem systemu. Dopiero ingerencja w BIOS pozwoliła ominąć ograniczenia i uruchomić procesor w środowisku Microsoft Windows. W praktyce oznaczało to ręczne „przekonanie” płyty głównej, że ma do czynienia z obsługiwanym układem.

Bartlett Lake to kolejny przykład, gdy społeczność hardware’owa idzie o krok dalej niż oficjalne scenariusze. Producent projektuje układ dla określonego rynku, a użytkownicy znajdują sposób, by wykorzystać go zupełnie inaczej.

BIOS przepisany przez społeczność

Za przełom odpowiada użytkownik znany jako kryptonfly, który zmodyfikował firmware tak, aby system akceptował nietypową konfigurację rdzeni. Bartlett Lake w tej wersji oferuje dwanaście rdzeni typu P z obsługą Hyper-Threading, bez dodatkowych rdzeni energooszczędnych.

Standardowe oprogramowanie płyt głównych zakłada maksymalnie osiem takich rdzeni, dlatego wcześniejsze próby kończyły się błędem i czarnym ekranem. Dopiero zmiana ograniczeń zapisanych w BIOS-ie pozwoliła na pełne wykorzystanie potencjału układu.

Efekt zaskoczył nawet doświadczonych użytkowników. Procesor nie tylko działa stabilnie, ale pozwala także na przeprowadzanie pełnych testów wydajności i uruchamianie wymagających gier. 

Wyniki, które robią wrażenie

W benchmarkach sytuacja zrobiła się jeszcze ciekawsza. W teście wielordzeniowym Cinebench R23 procesor osiągnął ponad 33 tysiące punktów. To poziom porównywalny, a momentami wyższy niż w przypadku AMD Ryzen 9 9900X3D. Jednocześnie układ pracował z taktowaniem sięgającym 5,4 GHz na wszystkich rdzeniach. W praktyce oznacza to bardzo wysoką wydajność w zadaniach wielowątkowych, mimo że mamy do czynienia z konstrukcją, która nie była projektowana z myślą o rynku konsumenckim.

Inny użytkownik uzyskał 32 288 punktów, co plasuje go na poziomie Core i9-13900K. Co ważniejsze udało mu się zagrać w Battlefield 6 z włączoną funkcją Secure Boot w BIOS-ie, osiągając podobne taktowanie 5,4 GHz w trybie boost na wszystkich rdzeniach. 

Nie obyło się jednak bez problemów. W niektórych konfiguracjach pojawiało się dławienie wydajności związane z wysokim poborem energii i niestabilnym napięciem. Dopiero ręczne dostrojenie parametrów pozwalało utrzymać stabilność przy dużym obciążeniu.

Eksperyment, który odsłania potencjał

Cała sytuacja pokazuje coś więcej niż tylko efektowny hack. Bartlett Lake w tej formie przypomina alternatywną wizję procesorów desktopowych Intela, opartą wyłącznie na wydajnych rdzeniach. To podejście różni się od współczesnych hybrydowych architektur stosowanych w wielu modelach. Sugerowana cena producenta za ten układ to około 2100 PLN. 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Intel tego nie planował. Układ OEM trafił do zwykłego PC i pobił topowego Ryzena 9
 0