Intel wprowadza na rynek kolejny procesor dla laptopów, który może namieszać w segmencie tańszych maszyn dla graczy. Nowy Intel Core i7-13645HX pojawił się bez większego rozgłosu, ale jego specyfikacja jasno wskazuje, gdzie trafi – do przystępnych cenowo laptopów gamingowych, choć słowo "przystępnych" może być nieco mylące w obecnych czasach.
Układ należy do rodziny Raptor Lake-HX, która zadebiutowała kilka lat temu. Mimo upływu czasu Intel wciąż znajduje dla niej zastosowanie, stawiając na sprawdzoną konstrukcję zamiast całkowicie nowych rozwiązań.
Układ należy do serii Raptor Lake i charakteryzuje się niemal identyczną wydajnością jak Core i7 13650HX.
14 rdzeni i znajoma wydajność
Nowy procesor oferuje konfigurację 14 rdzeni, podzielonych na sześć wydajnych jednostek P-Core oraz osiem energooszczędnych E-Core. Taktowanie rdzeni P sięga 4,9 GHz w trybie Turbo, co stawia go na poziomie znanym z modelu Intel Core i7-13650HX.
Różnice są subtelne. Rdzenie efektywne pracują z nieco niższą częstotliwością, a całość zachowuje 24 MB pamięci cache i wysokie limity energetyczne dochodzące do 157 W. W praktyce oznacza to wydajność bardzo zbliżoną do starszego wariantu, który zdążył już zdobyć solidną pozycję w laptopach gamingowych.
Zaskakujący upgrade grafiki zintegrowanej
Najciekawsza zmiana dotyczy układu graficznego. Intel zdecydował się podwoić liczbę jednostek wykonawczych w iGPU. Nowy model oferuje 32 EU zamiast 16 znanych z poprzednika. W praktyce nie zmienia to faktu, że większość laptopów z tym procesorem otrzyma dedykowane GPU. Zintegrowana grafika może jednak odegrać większą rolę w codziennym użytkowaniu, zwłaszcza poza grami.
Szybsza pamięć i większa przepustowość
Nowy układ wspiera pamięć DDR5 o taktowaniu do 5600 MHz, podczas gdy wcześniejszy model kończył się na DDR5-4800. Przekłada się to na wyraźny wzrost przepustowości, która dochodzi do niemal 90 GB/s. To zmiana istotna nie tylko dla procesora, ale również dla zintegrowanej grafiki i ogólnej responsywności systemu. W laptopach gamingowych może to mieć znaczenie w bardziej wymagających scenariuszach.
Stara architektura kontra nowe układy
Największym zaskoczeniem pozostaje fakt, że kilkuletnia architektura nadal potrafi konkurować z nowszymi rozwiązaniami. Modele z tej serii osiągają wyniki porównywalne z nowszymi procesorami mobilnymi Intela, a w niektórych testach wielowątkowych potrafią je wyprzedzać.
Nowy procesor najprawdopodobniej trafi do tańszych konstrukcji gamingowych, gdzie producenci szukają kompromisu między wydajnością a ceną. Dzięki wykorzystaniu sprawdzonej platformy mogą ograniczyć koszty bez rezygnacji z wysokiej mocy obliczeniowej. Dla użytkowników oznacza to większy wybór w średnim segmencie cenowym. Laptopy oparte na tym układzie mogą stać się jednymi z najciekawszych propozycji dla graczy, którzy nie planują wydawać fortuny.
Intel gra bezpiecznie, ale skutecznie
Premiera Core i7-13645HX pokazuje strategię Intela polegającą na maksymalnym wykorzystaniu istniejących architektur. Zamiast skupiać się wyłącznie na nowych generacjach, firma rozwija starsze rozwiązania i dostosowuje je do aktualnych realiów rynku. W efekcie powstaje procesor, który nie próbuje rewolucjonizować segmentu, ale może realnie wpłynąć na jego dostępność. W czasach mocnych zawirowań cen sprzętu to podejście może okazać się wyjątkowo skuteczne.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Intel wprowadza 14-rdzeniowy procesor i7 Raptor Lake-HX. Może i odgrzewany, ale podobno tańszy