Pierwszy składany smartfon Apple, iPhone Duo, może mieć istotną słabość. Według najnowszych ustaleń wersje z pamięcią 1 TB i 2 TB wykorzystują kości NAND typu QLC, które przy długotrwałym zapisie mogą być znacznie wolniejsze od TLC. Problem dotyczy więc najdroższych konfiguracji urządzenia.
Apple od lat przekonuje, że za produkty premium warto zapłacić więcej. W przypadku iPhone'a Duo poprzeczka została zawieszona wyjątkowo wysoko, ponieważ podstawowy model kosztuje w Polsce 9999 zł. Okazuje się jednak, że nawet tak wysoka cena nie musi oznaczać zastosowania najlepszych dostępnych komponentów.
Japoński serwis GAZLOG opublikował wyniki diagnostyki iPhone'a Duo z pamięcią 1 TB. Odczyt wskazuje na zastosowanie kości QLC NAND produkowanych przez SK Hynix. Według doniesień konfiguracje 256 GB i 512 GB korzystają natomiast z pamięci TLC.
Więcej pamięci, ale niekoniecznie większa wydajność
Różnica wynika z konstrukcji obu technologii. TLC przechowuje trzy bity informacji w komórce pamięci, natomiast QLC cztery. Pozwala to zwiększyć pojemność i obniżyć koszty produkcji, ale może pogorszyć wydajność podczas długotrwałego zapisu danych.
Podobne rozwiązanie zastosowano już w iPhonie 18 Pro Max. Testy przeprowadzone przez HOMOLAB wykazały, że model z pamięcią 1 TB początkowo osiąga ponad 3000 MB/s. Po wyczerpaniu pamięci podręcznej SLC średnia prędkość zapisu spada jednak do około 79 MB/s.
Co więcej, po zapełnieniu 60% przestrzeni dyskowej średnia prędkość długotrwałego zapisu wynosiła już tylko 45 MB/s. To znacząca różnica, szczególnie w urządzeniu z najwyższej półki cenowej.
Czy użytkownicy iPhone'a Duo odczują spowolnienie?
Niekoniecznie. W codziennym użytkowaniu zapis danych odbywa się zwykle krótkimi seriami, a wtedy pamięć podręczna skutecznie maskuje ograniczenia QLC. Problemy mogą pojawić się przede wszystkim podczas przenoszenia bardzo dużych plików lub przy niemal całkowicie zapełnionej pamięci.
Warto też zaznaczyć, że iPhone Duo nie obsługuje nagrywania wideo w formacie ProRes, który generuje szczególnie duże ilości danych. Ryzyko wyczerpania bufora podczas filmowania jest więc mniejsze niż w przypadku modeli Pro.
Na razie nie przeprowadzono niezależnych pomiarów wydajności pamięci samego iPhone'a Duo. Doniesienia dotyczące QLC opierają się na odczytach diagnostycznych, a Apple oficjalnie nie ujawnia rodzaju zastosowanych kości NAND. Nie można zatem wykluczyć różnic między poszczególnymi egzemplarzami.
Niemniej sytuacja jest dość osobliwa. Klient dopłacający za większą pojemność najdroższego iPhone'a może otrzymać pamięć o gorszej charakterystyce długotrwałego zapisu niż w tańszej konfiguracji. Więcej nie zawsze znaczy lepiej, nawet w świecie Apple.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Ależ paradna kompromitacja iPhone'a Duo. Zapłać więcej, dostań gorszą pamięć