Mimo kruchego zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem cyberwojna najwyraźniej trwa dalej. Irańska grupa hakerska Handala opublikowała dane osobowe tysięcy amerykańskich marines i rozpoczęła kampanię zastraszania wymierzoną w żołnierzy stacjonujących w Zatoce Perskiej.
W sieci pojawiły się nazwiska, numery telefonów oraz informacje dotyczące członków amerykańskiej piechoty morskiej. Równocześnie wojskowi zaczęli otrzymywać wiadomości na WhatsAppie z groźbami dotyczącymi ataków rakietowych i dronowych. Eksperci alarmują, że sytuacja pokazuje nową twarz współczesnych konfliktów. Nawet jeśli walki fizyczne słabną, cyberataki i operacje psychologiczne mogą działać bez przerwy.
Marines dostawali wiadomości z groźbami śmierci
Według ujawnionych informacji żołnierze piechoty morskiej USA stacjonujący w regionie Zatoki Perskiej zaczęli otrzymywać wiadomości od nieznanych nadawców. Treść komunikatów miała wywoływać strach i poczucie ciągłej obserwacji. Autorzy wiadomości twierdzili, że każdy ruch marines jest monitorowany przez irańskie jednostki rakietowe. Pojawiały się również odniesienia do dronów Shahed oraz irańskich rakiet Kheibar i Ghadeer.
W niektórych wiadomościach sugerowano żołnierzom, że więcej nie zobaczą swoich rodzin.
Za kampanię odpowiada grupa Handala, która określa swoje działania mianem „szybkich alertów sygnałowych”. To kolejny etap ofensywy prowadzonej przez hakerów powiązanych z Iranem.
Wyciekły dane tysięcy amerykańskich wojskowych
Dzień po rozpoczęciu kampanii gróźb Handala opublikowała w darknecie i na Telegramie dane dotyczące 2379 amerykańskich marines stacjonujących w regionie.mGrupa twierdzi również, że zdobyła informacje o wysokich rangą oficerach marynarki wojennej USA zaangażowanych w działania związane z blokadą irańskich portów.
Na swoich kanałach Handala publikowała komunikaty sugerujące pełną kontrolę nad ruchami amerykańskiej floty. Hakerzy przekonywali, że monitorują bazy wojskowe, szlaki morskie oraz działania okrętów USA.
Choć część ekspertów zachowuje ostrożność wobec tych deklaracji, część opublikowanych danych wygląda na autentyczne. W sieci rzeczywiście pojawiły się informacje dotyczące osób służących w amerykańskiej marynarce wojennej i piechocie morskiej.
Handala ma siać chaos i strach
Specjaliści od cyberbezpieczeństwa zwracają uwagę, że nawet jeśli część danych pochodzi z mediów społecznościowych lub baz brokerów danych, sama operacja osiąga swój cel. Żołnierz, który dostaje wiadomość z groźbami dotyczącymi swojej rodziny, nie analizuje źródła wycieku. Najważniejszy staje się efekt psychologiczny.
To właśnie dlatego eksperci opisują działania Handali nie tylko jako klasyczne cyberataki, ale także jako element wojny psychologicznej.
Grupa od miesięcy prowadzi agresywne kampanie wymierzone w cele zachodnie. Wcześniej przypisywano jej między innymi ataki na systemy wojskowe oraz publikację danych związanych z amerykańskimi instytucjami.
Iran nadal wykorzystuje cyberwojnę
Według analityków Handala jest powszechnie uznawana za grupę działającą w interesie irańskiego Ministerstwa Wywiadu, znanego jako MOIS. Ekspert firmy Binalyze, Lee Sult, podkreśla, że Iran nadal posiada bardzo silne zdolności ofensywne w cyberprzestrzeni, nawet jeśli jego tradycyjny potencjał wojskowy został osłabiony. Analityk zwraca uwagę, że Handala łączy kilka metod działania jednocześnie. Grupa prowadzi operacje destrukcyjne, publikuje wykradzione dane, stosuje zastraszanie oraz wykorzystuje dezinformację i presję psychologiczną.
Według specjalistów właśnie taka kombinacja działań staje się dziś jednym z najważniejszych elementów nowoczesnych konfliktów cyfrowych.
Cyberwojna nie kończy się razem z rozejmem
Eksperci ostrzegają, że zawieszenie broni między państwami nie oznacza końca aktywności grup hakerskich wspieranych przez rządy.
Cyberoperacje pozwalają prowadzić działania destabilizujące praktycznie bez przerwy i bez konieczności otwartego konfliktu militarnego. Ataki w sieci są tańsze, trudniejsze do jednoznacznego przypisania i często bardzo skuteczne psychologicznie.
Właśnie dlatego analitycy uważają Handalę za jedno z najaktywniejszych cyberzagrożeń powiązanych z Iranem. Tempo działań grupy oraz skala publikowanych materiałów robią coraz większe wrażenie nawet na specjalistach od bezpieczeństwa.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Iran sieje panikę w armii USA. Dane żołnierzy kupili w darknecie