Forza Horizon 6, której akcja rozgrywa się w Kraju Kwitnącej Wiśni, miała być dla Microsoftu szansą na zdobycie większej popularności dla Xboxa w Japonii, gdzie motoryzacja i kultura anime od lat przenikają się na wiele sposobów. Gigant z Redmod chyba jednak nie do końca to rozumie, bo część graczy otrzymuje bany za własnoręcznie przygotowane malowania samochodów.
W centrum kontrowersji znalazły się projekty określane jako itasha. To charakterystyczny nurt japońskiej kultury motoryzacyjnej, w którym samochody ozdabia się efektownymi grafikami przedstawiającymi postacie z anime i mangi. Podobne wzory można tworzyć również w Forza Horizon 6, jednak niektóre z nich najwyraźniej naruszają zasady obowiązujące w grze.
Bany otrzymują także użytkownicy, których projekty nie wydają się szczególnie kontrowersyjne.
Malowania w stylu anime pod lupą moderatorów
Problem w tym, że kary otrzymują także użytkownicy, których projekty nie wydają się szczególnie kontrowersyjne. Jeden z graczy miał otrzymać miesięczną blokadę, choć nie wiedział, które konkretnie malowanie doprowadziło do bana. Co więcej, odwołanie złożone na oficjalnym forum pozostawało bez odpowiedzi przez ponad miesiąc.
Pojawiają się również doniesienia o znacznie surowszych karach, włącznie z permanentnymi blokadami kont Xbox, a nawet urządzeń. Nie ma jednak wystarczających dowodów, by stwierdzić, że wszystkie te przypadki wynikają z błędów automatycznego systemu moderacji.

Źródło: @vinylkotuosiete
Microsoft nie wyjaśnia, gdzie leży problem
Regulamin Forza Horizon dopuszcza malowania w stylu itasha, zabraniając jednocześnie treści o charakterze seksualnym i sugestywnym i to właśnie interpretacja tych zasad budzi najwięcej wątpliwości. Granica między dozwoloną grafiką a materiałem uznanym za niestosowny może być bardzo subiektywna, szczególnie w przypadku ilustracji inspirowanych anime.
Microsoft deklaruje, że zgłoszenia są analizowane przez ludzkich moderatorów. Jest to jednak marne pocieszenie dla graczy, którzy nie otrzymują konkretnych wyjaśnień ani sprawnej drogi odwoławczej. Dodatkowo wcześniejsze redukcje zatrudnienia w firmie mogły osłabić zespoły odpowiedzialne za moderację.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Malują samochody w stylu anime. Dostają bany od Microsoftu