Jeszcze w 2022 roku Rapidus wyglądał jak ambitny projekt polityczno-przemysłowy, który miał przywrócić Japonii znaczenie w wyścigu o najnowocześniejsze półprzewodniki. Dziś sytuacja wygląda inaczej.
Spółka Rapidus weszła w 2026 rok z działającą linią pilotażową, prototypami w 2 nm litografii i świeżym zastrzykiem kapitału. Co ciekawe, jej szef otwarcie mówi już nie tylko o kolejnych fabrykach na Ziemi, ale nawet o produkcji chipów… na Księżycu.
Rapidus uruchomił linię pilotażową 2 nm
Pierwszy zakład firmy, IIM-1 w Chitose na Hokkaido, przestał być już tylko placem budowy. W połowie 2025 roku uruchomiono cleanroom, zainstalowano maszyny EUV i rozpoczęto testy wafli w procesie 2 nm Gate-All-Around, rozwijanym we współpracy z IBM. Według najnowszych informacji, prototypowe układy osiągają założone parametry elektryczne. To ważny krok, bo właśnie takie układy mają w przyszłości trafić do zastosowań związanych z AI oraz HPC.
Spółka Rapidus weszła w 2026 rok z działającą linią pilotażową, prototypami w 2 nm litografii i świeżym zastrzykiem kapitału.
Masowa produkcja w 2027 roku
Rapidus nadal celuje w start masowej produkcji około 2027 roku, a obecny rok ma być okresem stabilizacji linii pilotażowej i intensywnych prac z klientami. Firma przygotowuje pełne zaplecze projektowe potrzebne do wdrażania nowych chipów i chce jak najwcześniej wciągnąć partnerów do własnego procesu projektowego. Szef spółki, Atsuyoshi Koike, potwierdził, że trwają już rozmowy z potencjalnymi klientami zainteresowanymi projektami pod zaawansowane obciążenia, w tym sztuczną inteligencję.
Miliardy jenów i silne wsparcie państwa
W lutym Rapidus zamknął rundę finansowania o wartości 267,6 mld jenów. Środki pochodzą nie tylko od japońskiego rządu, ale też od ponad 30 partnerów prywatnych, w tym takich gigantów jak Sony, Toyota, SoftBank, Fujitsu, Canon czy NTT. To pokazuje, że projekt nie jest już tylko eksperymentem. Tokio wyraźnie traktuje Rapidus jako element strategicznej polityki przemysłowej i narzędzie do odbudowy krajowego potencjału w segmencie najbardziej zaawansowanych układów logicznych.
Szybkość zamiast skali
Rapidus chce wyróżnić się na tle gigantów pokroju TSMC i Samsunga nie tylko technologią, ale też modelem działania. Firma planuje przetwarzać wafle pojedynczo, zamiast w dużych partiach, co ma skrócić czas realizacji projektów dla klientów premium. Brzmi obiecująco, ale pozostaje pytanie, czy taki model będzie opłacalny przy kosztach, jakie generuje produkcja w najbardziej zaawansowanych procesach.
Fabryka na Księżycu? To już nie żart
Najbardziej futurystyczny wątek dotyczy jednak dalszej przyszłości. Koike coraz śmielej mówi o możliwości budowy fabryki półprzewodników na Księżycu w latach 40. XXI wieku. Jego zdaniem niska grawitacja i naturalna próżnia mogłyby uprościć część procesów technologicznych. Na razie brzmi to jak science fiction, ale kto wie do czego będzie zdolna firma za 20 lat.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Japoński Rapidus przyspiesza prace nad 2 nm. Budowa fabryk na Księżycu w planach