Karta pamięci SD za 7800 złotych dowodem kryzysu. SanDisk na serio to zrobił


Karta pamięci SD za 7800 złotych dowodem kryzysu. SanDisk na serio to zrobił

SanDisk dodał do swojej oferty kartę pamięci SD o pojemności 2 TB w standardzie UHS-II i wycenił ją na niemal 2000 dolarów (około 7800 zł). To produkt skierowany do wąskiego grona profesjonalistów, ale sam fakt jego istnienia mówi sporo o aktualnej sytuacji na rynku pamięci masowej.

Nowa karta SanDisk Extreme Pro UHS-II SDXC V90 oferuje odczyt sekwencyjny do 310 MB/s i zapis do 305 MB/s (wartości istotnie wyższe niż w tańszym modelu UHS-I tej samej pojemności, który zapisuje z prędkością ponad dwukrotnie niższą). Wariant UHS-I 2TB można kupić za niecałe 440 dolarów (około 1715 zł), podczas gdy nowy model UHS-II kosztuje czterokrotnie więcej przy znaczącym skoku wydajności zapisu.

Karta ma certyfikat IP68 i wytrzymuje upadki z wysokości do 6 metrów. Dla fotografa pracującego w trudnych warunkach terenowych to argument, który może przeważyć przy zakupie.

SanDisk celuje w profesjonalistów

Produkt jest wprost skierowany do profesjonalnych fotografów i osób nagrywających materiały 8K lub wykonujących seryjne zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Większość aparatów cyfrowych nadal korzysta ze starszego standardu SD, więc szybsze karty microSD Express z interfejsem PCIe/NVMe pozostają dla nich niedostępne - stąd popyt na topowe karty UHS-II.

Dla przeciętnego użytkownika cena jest trudna do uzasadnienia. Płacisz około 0,98 dolara za gigabajt, podczas gdy karta microSD Express 512 GB kosztuje zaledwie 0,23 dolara za GB (119,99 dol., około 470 zł). Jeśli nie nagrywasz 8K zawodowo, istnieją znacznie lepiej wycenione alternatywy, w tym tańszy wariant UHS-I od samego SanDiska.

Niedobór chipów pamięci uderza w portfele fotografów

Wysoka cena to nie tylko efekt parametrów karty. Rynek zmaga się z niedoborem chipów pamięci, co podnosi koszty produkcji i popycha producentów ku droższym produktom premium z wyższą marżą. Podobne ceny mają karty o zbliżonych specyfikacjach od Lexara i Kingstona, co potwierdza, że to trend rynkowy, a nie jednostkowa decyzja SanDiska.

Czy ceny kart UHS-II spadną wraz z normalizacją podaży chipów i czy standard microSD Express przebije się szerzej do aparatów fotograficznych, czyniąc drogie karty SD stopniowo mniej potrzebnymi? Na dziś, nie da się na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Karta pamięci SD za 7800 złotych dowodem kryzysu. SanDisk na serio to zrobił
 0