Rynek komputerów osobistych przez lata zdążył niemal zapomnieć o dedykowanych kartach dźwiękowych. Teraz firma Creative Technology próbuje odwrócić ten trend, prezentując model Sound Blaster Audigy FX Pro. To próba powrotu do czasów, gdy jakość audio była jednym z głównych argumentów przy składaniu komputera.
Nowa karta trafia do sprzedaży w momencie, gdy większość użytkowników polega na układach zintegrowanych z płytą główną. Creative chce przekonać, że to podejście pozostawia sporo miejsca na poprawę.
Specyfikacja, która celuje w entuzjastów
Audigy FX Pro to konstrukcja na złączu PCIe, obsługująca dźwięk przestrzenny 7.1 oraz wysokiej klasy przetwornik cyfrowo-analogowy. Producent deklaruje zakres dynamiki na poziomie 120 dB oraz obsługę materiału audio do 32 bitów i 384 kHz. Karta oferuje również nagrywanie w jakości do 24 bitów i 192 kHz. Na pokładzie znalazł się wzmacniacz słuchawkowy przeznaczony dla modeli o wysokiej impedancji.
Sprzęt jest kompatybilny z systemami Windows 10 oraz Windows 11 i został zaprojektowany z myślą o kompaktowych zestawach PC.
Kiedyś każdy chciał mieć SoundBlastera Live! 5.1, teraz większości wystarczają rozwiązania zintegrowane.
Nexus i „inteligentne” audio
Nowością jest oprogramowanie towarzyszące Nexus. Creative stawia na rozbudowane sterowanie dźwiękiem oraz automatyczne profile dopasowania.
Aplikacja oferuje zestaw narzędzi do regulacji brzmienia, w tym silnik Sound Blaster Acoustic Engine oraz funkcje szybkiej optymalizacji ustawień. Producent mówi o dodatkowej warstwie inteligencji, choć nie precyzuje wykorzystania konkretnych technologii AI.
Problem, który wielu ignoruje
Creative otwarcie wskazuje na słaby punkt współczesnych komputerów. Użytkownicy inwestują w karty graficzne, monitory i peryferia, pozostawiając audio na poziomie „wystarczającym”.
Zintegrowane układy dźwiękowe oferują podstawową jakość, która dla wielu scenariuszy okazuje się wystarczająca. Producent próbuje przekonać, że różnica w jakości odsłuchu staje się wyraźna przy lepszym sprzęcie audio. Dotyczy to szczególnie słuchawek studyjnych oraz bardziej wymagających zestawów głośnikowych.
Nisza czy początek trendu?
Premiera Audigy FX Pro to element szerszej strategii Creative. Firma niedawno uruchomiła projekt Re:Imagine, który ma rozwijać modularne rozwiązania audio. Ten ruch został odebrany jako próba ratowania niszowego segmentu rynku. Szybkie osiągnięcie celu finansowania pokazało jednak, że zainteresowanie sprzętem audio wciąż istnieje.
Nowa karta kosztuje około 80 dolarów, co stawia ją w zasięgu wielu użytkowników, choć nadal jest to dodatkowy wydatek przy komputerze wyposażonym już w zintegrowany dźwięk.
Powrót do korzeni PC
Karty dźwiękowe przez lata były jednym z filarów komputerów osobistych. Ich znaczenie spadło wraz z rozwojem płyt głównych i integracji podzespołów. Creative próbuje przypomnieć, że audio może być elementem wyróżniającym zestaw komputerowy. Audigy FX Pro ma być argumentem za powrotem do bardziej świadomego podejścia do dźwięku.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Karty dźwiękowe wróciły? Creative próbuje przekonać, że warto dopłacić za audio