Kiedyś wystarczył Movie Maker. Dziś Microsoft sugeruje 16 GB RAM


Kiedyś wystarczył Movie Maker. Dziś Microsoft sugeruje 16 GB RAM

Clipchamp, darmowy edytor wideo dostępny w Windows 11, ma znacznie większe wymagania sprzętowe, niż można byłoby oczekiwać po aplikacji przeznaczonej dla użytkowników, którzy potrzebują tylko podstawowych opcji.

Microsoft w swoich materiałach pomocy wskazuje, że do komfortowej pracy z programem przyda się nie tylko odpowiednia ilość pamięci RAM, ale również nowoczesny procesor i karta graficzna.

Clipchamp jest obecnie jednym z głównych narzędzi Microsoftu do edycji materiałów wideo. Microsoft podaje 8 GB RAM jako minimalną ilość pamięci potrzebną do korzystania z Clipchamp. Firma zaznacza jednak, że znacznie lepszym wyborem będzie komputer wyposażony w co najmniej 16 GB RAM.

Nie tylko RAM ma znaczenie

Montaż i eksport wideo wykorzystują zarówno procesor, jak i układ graficzny, dlatego Microsoft zaleca korzystanie z nowszych kart graficznych. Starszy komputer może więc uruchomić aplikację, ale nie oznacza to, że praca będzie płynna... nawet jeżeli chcemy tylko przyciąć kilka fragmentów i dodać plansze z napisami.

Microsoft zaznacza, że komputery niespełniające rekomendowanych wymagań mogą nadal uruchomić Clipchamp, ale użytkownik będzie mieć problemy z wydajnością. W skrajnych przypadkach problemy mogą pojawić się jeszcze przed rozpoczęciem montażu - pliki mogą nie załadować się prawidłowo. Clipchamp może również wyświetlić komunikat informujący, że sprzęt nie jest obecnie obsługiwany i zalecający aktualizację systemu operacyjnego lub przeglądarki.

A najgorsze, że Microsoft o tym wszystkim wie i zamiast przygotować lekki i użyteczny program dla każdego, mnoży tylko problemy.

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Kiedyś wystarczył Movie Maker. Dziś Microsoft sugeruje 16 GB RAM
 0