Kim Dotcom coraz bliżej ekstradycji do USA

Kim Dotcom coraz bliżej ekstradycji do USA

Kim Dotcom od lat ucieka przed oskarżeniem o piractwo. Wygląda jednak na to, że szczęście zaczyna go opuszczać i widmo ekstradycji coraz bardziej się zbliża.

Kim Dotcom, podobnie jak John McAfee, nie przestaje się pojawiać w mediach z branży IT. Wciąż otoczony kontrowersjami Kim Dotcom właśnie najprawdopodobniej rozpoczyna nowy, niespodziewany rozdział swojej życiowej historii. Od lat Kim Dotcom rezyduje w Nowej Zelandii, walcząc przez ten czas z żądaniami Amerykanów, którzy chcą go zmusić do powrotu do USA w celu postawienia zarzutów, związanych z jego wcześniejszą działalnością pod postacią portalu wymiany plików Megaupload. Jak wynika jednak z najnowszych informacji, jego ekstradycja może nastąpić szybciej niż się wydawało, zwłaszcza że jego ostatnia apelacje przeciw przekazaniu Amerykanom została właśnie odrzucona.

Wiele osób uważa, że Dotcom zostanie przewieziony do USA jeszcze w tym roku.

Amerykanie starają się ściągnąć Dotcoma do Stanów Zjednoczonych odkąd udało mu się uciec od oskarżenia o masowe piractwo na skalę światową. Od lat Kim Dotcom walczy z nakazem ekstradycji i póki co udawało mu się z powodzeniem wykorzystywać prawne argumenty, by oddalić widmo wydalenia do USA. Ostatnio wykorzystał fakt, że nakaz przeszukania jego posiadłości został pozyskany nielegalnie i na tej podstawie kolejny raz udało mu się oddalić nakaz wyjazdu, choć sukces był tylko częściowy. Jednakże wraz z odrzuceniem jego ostatniej apelacji, grunt zaczyna się Dotcomowi palić pod nogami. System sądowniczy Nowej Zelandii przewiduje w takiej sytuacji jeszcze tylko jedną próbę i nie jest ona wcale bardziej obiecująca od dotychczasowych rozwiązań. Decyzja należy w tym momencie do ministra sprawiedliwości i sądu najwyższego. Bardzo prawdopodobnej jest, że Kim Dotcom wkrótce będzie podążał do USA i to najprawdopodobniej skuty kajdankami.

 

Komentarze do: Kim Dotcom coraz bliżej ekstradycji do USA