Kioxia nie pozostawia złudzeń. To koniec ery tanich 1 TB dysków SSD


Kioxia nie pozostawia złudzeń. To koniec ery tanich 1 TB dysków SSD

Jeszcze rok temu temu zakup dysku SSD o pojemności 1 TB był oczywistością przy składaniu komputera. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a przedstawiciele branży nie mają dla konsumentów dobrych wiadomości. Według Kioxii era tanich nośników półprzewodnikowych dobiegła końca, przynajmniej do czasu wyhamowania boomu na sztuczną inteligencję.

Shunsuke Nakato, dyrektor zarządzający działu pamięci w Kioxii, przyznał wprost, że cała tegoroczna produkcja została już sprzedana. Jego zdaniem czasy, gdy 1-terabajtowe SSD kosztowały równowartość około 45 dolarów, nie wrócą szybko. Głównym winowajcą jest rosnący popyt ze strony centrów danych i akceleratorów AI, które konsumują ogromne ilości pamięci NAND.

Nieprzypadkowo ostatnie SSD w cenach poniżej 50 dolarów widzieliśmy na przełomie 2023 i 2024 roku. Dla wielu entuzjastów był to wręcz „złoty okres”, gdy nawet przyzwoite modele potrafiły kosztować około 35 dolarów.

Według Kioxii era tanich nośników półprzewodnikowych dobiegła końca, przynajmniej do czasu wyhamowania boomu na sztuczną inteligencję.

Podwyżki dotknęły każdy segment

Od 2024 roku ceny zaczęły rosnąć, a w 2025 wręcz eksplodowały. Obecnie najtańsze SSD SATA 1 TB startują z poziomu około 70-75 dolarów, co oznacza wzrost o ponad 50% względem minimów sprzed dwóch lat. Drożeją nie tylko nowoczesne konstrukcje PCIe 5.0, ale także popularne dyski PCIe 4.0, 3.0 i klasyczne SATA. Przykłady? Wysokowydajne modele potrafią być dziś droższe o kilkadziesiąt procent, a nawet starsze i wolniejsze nośniki podrożały o połowę w porównaniu do końcówki 2024 roku.

Wystarczy zresztą spojrzeć, jak podrożał niezwykle popularny model Kingston KC3000 1 TB w ostatnich miesiącach. Jeszcze na początku października ten nośnik można było kupić za 284 zł, a obecnie najniższa cena to 599 zł. Wzrost wynosi więc przeszło 100%. 

Producenci zarabiają, klienci czekają

Na obecnej sytuacji najwięcej zyskują producenci pamięci NAND. Kioxia potwierdziła, że ma już zakontraktowaną pełną produkcję na 2026 rok i spodziewa się utrzymania niedoborów co najmniej do 2027. Co ciekawe, firma stosuje nietypową politykę dystrybucji, opartą na długoterminowych umowach i zaufaniu, zamiast sprzedaży do najwyższego oferenta. Jednocześnie Kioxia liczy, że jej fabryki w Yokkaichi i Kitakami pomogą częściowo złagodzić globalny deficyt, m.in. dzięki wdrażaniu nowych generacji pamięci BiCS.

Na razie wszystko wskazuje na to, że okno na tanie SSD definitywnie się zamknęło. Jeśli planujecie modernizację komputera lub budowę nowego zestawu, odkładanie zakupu dysku może oznaczać jeszcze wyższy rachunek. Trend wzrostowy najpewniej utrzyma się przez cały 2026 rok, a być może także dłużej.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Kioxia nie pozostawia złudzeń. To koniec ery tanich 1 TB dysków SSD
 0