Kolejna gra rezygnuje z Denuvo. Nad kontrowersyjnym zabezpieczeniem zbierają się czarne chmury?

Kolejna gra rezygnuje z Denuvo. Nad kontrowersyjnym zabezpieczeniem zbierają się czarne chmury?

Denuvo już dawno temu wywołało kontrowersje, ale wszystko wskazuje na to, że teraz przeżywa jeden z gorszych okresów w swojej historii. Niedawno pisaliśmy o 32 grach korzystających z tego zabezpieczenia niekompatybilnych z procesorami Intel Alder Lake. Jakby tego było mało z usług Denuvo zrezygnowała następna gra.

Electronic Arts po dwóch latach od wydania Star Wars Jedi: Fallen Order podjęło decyzję o usunięciu Denuvo, tym samym rezygnując z zabezpieczenia antypirackiego. Nastąpiło to po dłuższym czasie żywotności gry, która została już złamana przez crackerów, a także trafiła do usługi abonamentowi EA Play, więc pozbycie się DRM nie dziwi. Zastanawiający jest natomiast moment wydarzenia i można przypuszczać, że ma on związek z problemami ze zgodnością Denuvo z procesorami Intel Alder Lake. DRM wprawdzie negatywnie wpływa na wydajność ochranianych produkcji, lecz w przypadku Star Wars Jedi: Fallen Order spadki płynności nie są aż tak odczuwalne, chociaż gracze skarżą się na przycinki podczas ładowania nowych obszarów. Zobaczymy czy przeszły one do historii za sprawą usunięcia DRM.

EA usunęło Denuvo ze Star Wars Jedi: Fallen Order.

Z oprogramowania antypirackiego na przestrzeni miesięcy zrezygnowało kilka tytułów. Na liście są m.in. Rise of the Tomb Raider i Shadow of the Tomb Raider, przy czym ten ostatni po aktualizacji zyskał wzrost wydajności. Do testów wykorzystano procesor Intel i9 9900K sparowany z 16 GB pamięci DDR4 o taktowaniu 3600 MHz oraz kartę graficzną NVIDIA GeForce RTX 3080. Na wspomnianym komputerze odnotowano średni wzrost o 17 kl./s. Wydajność to nie jedyna pięta achillesowa kontrowersyjnego DRM. Następną jest skuteczność w obronie gier przed piratami, a ta niekiedy pozostaje mizerna. Bywały bowiem produkcje, które ulegały crackerom nawet dobę czy tydzień po debiucie. Istnieją jednak pozycje, które broniły się dłużej. Sposobem na rozwiązanie problemów z antypirackim zabezpieczeniem i najnowszymi CPU Intela może być m.in. wyłączenie Scroll Locka na klawiaturze.

Dziwna to metoda, ale rzekomo skuteczna. Star Wars: Jedi Fallen Order to udany projekt dla EA, ponieważ gra do początku 2020 roku sprzedała się w nakładzie przeszło 8 mln egzemplarzy, zaś prognozy wskazywały, że do marca ubiegłego roku znajdzie od 6 do 8 mln nabywców. Statystyki przekroczyły prognozy Electronic Arts co oznacza, że być może w przyszłości dostaniemy kontynuację. Istnienie Star Wars Jedi: Fallen Order 2 zasugerował Patrick Wren, który dołączył do Respawn jako Senior Encounte. Nie wiemy, czy i kiedy druga część zadebiutuje, ale jest szansa, iż zapowiedź dostaniemy w przyszłym roku.

Zobacz także:

Pokaż / Dodaj komentarze do: Kolejna gra rezygnuje z Denuvo. Nad kontrowersyjnym zabezpieczeniem zbierają się czarne chmury?

 0