Jeszcze kilka miesięcy temu było przedstawiane jako jeden z najmocniejszych dowodów na edukacyjny sukces sztucznej inteligencji. Badanie dotyczące wpływu ChatGPT na wyniki uczniów i studentów krążyło po mediach społecznościowych, trafiało do raportów branżowych i było przywoływane przez zwolenników AI jako argument za szybką cyfryzacją szkół. Teraz publikacja została oficjalnie wycofana.
Decyzja wydawnictwa Springer Nature wywołała niedowierzanie w środowisku akademickim i technologicznym. Powód? Poważne problemy metodologiczne oraz wątpliwości dotyczące jakości danych użytych do stworzenia metaanalizy. To może wywrócić narrację budowaną wokół generatywnej sztucznej inteligencji w edukacji.
To kolejny przykład pokazujący, jak szybko internet potrafi zamienić niepewne wyniki badań w „fakty”, które później żyją własnym życiem przez lata.
ChatGPT miał poprawiać wyniki uczniów. Badanie zdobyło gigantyczny rozgłos
Artykuł opublikowany w maju 2025 roku w czasopiśmie „Humanities & Social Sciences Communications” próbował odpowiedzieć na pytanie, które od miesięcy rozpalało debatę na uczelniach i w szkołach: czy ChatGPT faktycznie pomaga się uczyć?
Autorzy przeanalizowali 51 różnych badań dotyczących wykorzystania chatbota przez studentów. Wnioski wyglądały imponująco. Publikacja przekonywała, że ChatGPT wyraźnie poprawia wyniki w nauce, wspiera myślenie wyższego rzędu i pozytywnie wpływa na postrzeganie procesu edukacyjnego przez uczniów.
Badanie błyskawicznie zaczęło żyć własnym życiem. Cytowano je setki razy, pojawiało się w dyskusjach o przyszłości edukacji, a w mediach społecznościowych przedstawiano je jako przełomowy dowód na skuteczność AI w szkołach i na uczelniach. Według danych przytoczonych przez TechSpot publikacja miała blisko pół miliona odsłon.
Springer Nature usuwa publikację. „Rozbieżności” podważyły wyniki
W kwietniu 2026 roku wydawnictwo Springer Nature oficjalnie wycofało artykuł. W komunikacie wskazano na „rozbieżności” w metaanalizie, które podważyły zaufanie do przedstawionych rezultatów. Dodatkowo autorzy publikacji mieli nie odpowiadać na korespondencję dotyczącą procesu wycofania pracy.
To właśnie ten moment uruchomił lawinę pytań o jakość badań dotyczących sztucznej inteligencji. Krytycy zwracają uwagę, że publikacja od początku budziła podejrzenia, choć jej ogromna popularność skutecznie zagłuszała głosy sceptyków.
Naukowcy alarmowali od miesięcy
Jednym z badaczy, którzy publicznie kwestionowali wiarygodność artykułu, był Ben Williamson z Uniwersytetu Edynburskiego. Według niego autorzy zestawili ze sobą badania o zupełnie różnej jakości i metodologii.
Problemem miało być także tempo powstawania analiz. ChatGPT został udostępniony pod koniec 2022 roku, dlatego wielu ekspertów uważało za mało prawdopodobne, by w tak krótkim czasie pojawiły się dziesiątki solidnych, recenzowanych badań nadających się do rzetelnej metaanalizy.
Wątpliwości dotyczyły również samego sposobu łączenia wyników. Część naukowców uważała, że porównywano badania przeprowadzone na różnych grupach studentów, przy użyciu odmiennych metod i w całkowicie innych warunkach edukacyjnych. Efekt końcowy mógł wyglądać naukowo, ale nie dawał pewności, że wyciągnięte wnioski są prawdziwe.
AI w edukacji nadal bez twardych dowodów
Wycofanie publikacji nastąpiło w wyjątkowo gorącym momencie dla rynku edukacyjnego. Szkoły i uczelnie na całym świecie nadal próbują znaleźć sposób na funkcjonowanie w rzeczywistości zdominowanej przez generatywną sztuczną inteligencję.
Jedni nauczyciele próbują wykorzystywać chatboty jako wsparcie nauki, inni walczą z plagą prac pisanych przez AI. Równocześnie firmy technologiczne intensywnie promują swoje rozwiązania edukacyjne, przekonując, że sztuczna inteligencja może stać się osobistym korepetytorem dla milionów uczniów.
Problem polega na tym, że nadal brakuje długoterminowych i wiarygodnych badań pokazujących realny wpływ takich narzędzi na proces nauki. Zdaniem części ekspertów wokół AI narosło znacznie więcej marketingu niż rzeczywistych dowodów naukowych.
Internet już żyje własnym życiem
Największy problem może jednak dopiero nadejść. Mimo wycofania publikacji jej główny przekaz nadal krąży po sieci. Posty, prezentacje i artykuły powołujące się na badanie nie zniknęły, a wiele osób prawdopodobnie nigdy nie dowie się, że publikacja została unieważniona.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Kompromitacja ChatGPT. Naukowcy wycofują badanie cytowane setki razy