Komputer Apple uznany za broń. Producent wykorzystał to do jego promocji


Komputer Apple uznany za broń. Producent wykorzystał to do jego promocji

W 1999 roku doszło do nietypowego zdarzenia ze sprzętem Apple w roli głównej. Komputer Apple Power Macintosh G4 został objęty amerykańskimi restrykcjami eksportowymi, ponieważ jego wydajność została uznana za wystarczająco wysoką, aby kwalifikować urządzenie do kategorii technologii o znaczeniu strategicznym.

W tamtym okresie Apple wprowadziło na rynek serię Power Mac G4, która według firmy była zdolna do wykonywania ponad miliarda obliczeń na sekundę. Producent przekonywał również, iż nowa konstrukcja oferuje nawet trzykrotnie wyższą wydajność od procesorów Intel Pentium III pracujących z tym samym taktowaniem. W efekcie komputery znalazły się pod lupą amerykańskich władz, które ograniczyły ich eksport do około 50 państw.

Komputer Apple jako sprzęt o strategicznym znaczeniu

Powodem były obowiązujące wówczas przepisy dotyczące eksportu zaawansowanych systemów obliczeniowych. Według ówczesnych regulacji urządzenia przekraczające określony próg wydajności mogły zostać zakwalifikowane jako superkomputery. Model Power Mac G4 z procesorem 400 MHz osiągał parametry mieszczące się w tej kategorii, dlatego sprzedaż poza wybranymi rynkami została ograniczona.

W 1999 roku komputer Apple Power Macintosh G4 został objęty amerykańskimi restrykcjami eksportowymi, ponieważ jego wydajność została uznana za wystarczająco wysoką, aby kwalifikować urządzenie do kategorii technologii o znaczeniu strategicznym. Producent postanowił wykorzystać to do promocji urządzenia.

Steve Jobs, który pełnił wtedy funkcję tymczasowego dyrektora generalnego Apple, postanowił jednak wykorzystać całą sytuację marketingowo. Firma przygotowała reklamę sugerującą, że po raz pierwszy w historii komputer osobisty został sklasyfikowany przez amerykański rząd jako broń. W materiale promocyjnym pojawiło się również uszczypliwe porównanie do sprzętu z procesorami Pentium określanych jako nieszkodliwe.

Jak widać, Apple potrafiło zamieniać nawet regulacyjne problemy w element budowania wizerunku marki.

Zakaz nie potrwał długo

W praktyce zakaz nie trwał długo. Już w styczniu 2000 roku administracja prezydenta Billa Clintona podniosła limit wydajności objętej kontrolą eksportową do 6,5 GFLOPS, dzięki czemu komputery Apple mogły ponownie trafiać na zagraniczne rynki bez dodatkowych ograniczeń.

Pod pewnymi względami sytuacja przypomina współczesne ograniczenia dotyczące eksportu procesorów AI i zaawansowanych kart graficznych, choć dziś skala rynku oraz znaczenie sztucznej inteligencji są znacznie większe niż pod koniec lat 90.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Komputer Apple uznany za broń. Producent wykorzystał to do jego promocji
 0