Nie ma biurka, nie ma komputera. Pociąga za obraz i nagle jest wszystko


Nie ma biurka, nie ma komputera. Pociąga za obraz i nagle jest wszystko

Twórca kanału DIY Perks znów zrealizował oryginalny projekt - zamiast chować komputer pod biurkiem, postanowił sprawić, by z pokoju zniknęło… samo biurko. Zastąpił je obrazem na ścianie, który w kilka sekund zmienia się w stanowisko gotowe do grania i pracy.

Konstrukcję obrazu trzymają dyskretne magnesy. Wystarczy jednak lekko pociągnąć za górną krawędź ramy, by odsłonić ukryty w ścianie zestaw komputerowy oraz stabilny blat roboczy.

Twórcy udało się tu zmieścić szeroki monitor ultrawide pozbawiony obudowy i ramki, wpuszczony bezpośrednio we frezowany panel, dedykowane wnęki na klawiaturę oraz myszkę i system audio. Główny punkt zestawu stanowi pozbawiona fabrycznego chłodzenia płyta główna ze starego laptopa. Aby utrzymać niskie temperatury w tak ciasnej obudowie, autor zaprojektował autorski układ chłodzenia. 

Przemyślana jest też mechanika opuszczania blatu. Zastosowanie ultra-mocnych linek z włókna Dyneema (cechujących się zerową rozciągliwością) pozwala utrzymać blat dokładnie pod kątem 90 stopni i wytrzymywać duże obciążenia. 

Niewidzialne zasilanie na ścianie

Przewody zwisające ze ściany zniweczyłyby cały efekt, dlatego twórca zrezygnował ze standardowego okablowania. Zamiast tego przykleił do ściany dwie równoległe taśmy miedziane i zamalował je. Miedź przesyła bezpieczne napięcie stałe (DC) o mocy do 90 W z zasilacza przy podłodze bezpośrednio do ramy komputera. Zastosowanie szerokiej taśmy wyeliminowało ryzyko nagrzewania się przewodu i spadków napięcia, czyniąc instalację niewidoczną nawet z bliska.

Cały zestaw działa na systemie Linux Mint. Projekt udowadnia, że da się stworzyć stanowisko komputerowe, które po skończonej pracy po prostu zniknie… tylko trzeba mieć niezłą żyłkę do majsterkowania.

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Nie ma biurka, nie ma komputera. Pociąga za obraz i nagle jest wszystko
 0