Australijski startup biotechnologiczny Cortical Labs zaprezentował nową wersję swojego biologicznego komputera. Urządzenie o nazwie CL1 wykorzystuje żywe ludzkie neurony jako element obliczeniowy. Teraz firma pokazała, że system jest w stanie uruchomić kultową grę Doom.
Prezentacja odbyła się za pośrednictwem platformy Cortical Cloud. Nagranie trafiło do serwisu YouTube, a kod udostępniono publicznie w serwisie GitHub. Dla firmy to kolejny krok w rozwoju biologicznych systemów obliczeniowych.
Od Ponga do rozbudowanego sprzętu
To nie pierwszy raz, gdy Cortical Labs zwróciło na siebie uwagę. W 2022 roku badacze przeprowadzili eksperyment, w którym skupisko około 800 tysięcy neuronów nauczono grać w Pong. Tamto rozwiązanie miało charakter bardziej laboratoryjny.
Australijski startup biotechnologiczny Cortical Labs zaprezentował nową wersję swojego biologicznego komputera. Urządzenie o nazwie CL1 wykorzystuje żywe ludzkie neurony jako element obliczeniowy. Teraz firma pokazała, że system jest w stanie uruchomić kultową grę Doom.
Nowy system CL1 jest już pełnoprawnym urządzeniem zaprojektowanym jako sprzęt komercyjny. W jego wnętrzu znajduje się zestaw 59 elektrod umieszczonych na płaskiej powierzchni z metalu i szkła. Gęstsza siatka połączeń oraz ulepszone przetwarzanie sygnałów pozwoliły znacząco zmniejszyć opóźnienia. Reakcja układu liczona jest w ułamkach milisekundy, co zbliża go do tradycyjnych procesorów pod względem szybkości odpowiedzi.
Prawdziwe neurony zamiast symulacji
W przeciwieństwie do klasycznych sieci neuronowych używanych w sztucznej inteligencji, tutaj mowa o prawdziwych komórkach nerwowych. Naukowcy pozyskują je z komórek skóry lub krwi dorosłych dawców. Następnie są one przekształcane w komórki macierzyste i różnicowane w neurony kory mózgowej.
Tkanka znajduje się w zamkniętej komorze z własnym systemem podtrzymywania życia. Kontrolowana jest temperatura, skład gazów oraz usuwanie produktów przemiany materii. W odpowiednich warunkach neurony mogą pozostawać aktywne nawet przez sześć miesięcy.
System operacyjny dla biologii
Aby zarządzać takim „żywym” procesorem, firma stworzyła specjalne oprogramowanie nazwane biOS. System wysyła i odbiera impulsy elektryczne przez elektrody, które łączą się z neuronami. Programiści mogą uruchamiać kod bezpośrednio na tej biologicznej warstwie, a odpowiedzi sieci kształtują się w sposób zbliżony do działania synaps w mózgu.
Podczas nauki gier, takich jak Pong czy Doom, neurony otrzymują sygnały nagrody, gdy osiągany jest cel, oraz sygnały korygujące w przypadku błędów. W ten sposób tworzą własne wzorce reakcji.
Cortical Labs określa tę koncepcję mianem „syntetycznej inteligencji biologicznej”. Ma to podkreślać różnicę między klasyczną sztuczną inteligencją a systemem opartym na żywej tkance.
Sprzęt dla instytucji badawczych
CL1 sprzedawany jest jako samodzielne urządzenie biurkowe, ale może też działać w większych konfiguracjach serwerowych. Jedna jednostka kosztuje około 35 tysięcy dolarów, a przy zakupie większej liczby modułów cena spada. Cały zestaw serwerowy zużywa ilość energii porównywalną z pojedynczym serwerem wyposażonym w średniej klasy kartę graficzną.
Pierwsze komercyjne egzemplarze zaczęto dostarczać w 2025 roku. Systemy pozostają połączone z chmurą, co umożliwia zdalne monitorowanie oraz wgrywanie nowego kodu.
Dlaczego właśnie Doom
Wybór Dooma nie był przypadkowy. Tytuł z 1993 roku został uruchomiony na wielu urządzeniach, nawet tych, które nie służą do grania, od kalkulatorów po nietypowe konstrukcje. Pokazanie, iż biologiczny komputer potrafi obsłużyć tę grę, ma wymiar zarówno praktyczny, jak i symboliczny.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Komputer z żywych neuronów uruchomił Dooma. Nowy projekt z Australii