Konflikt Konami z Diego Maradoną zakończył się ugodą

Konflikt Konami z Diego Maradoną zakończył się ugodą

Diego Maradona pojawił się w grze Pro Evolution Soccer 2017. Argentyński gwiazdor jednak był z tego faktu niezadowolony i uważał, że firma Konami użyła jego wizerunku bezprawnie. Chciał pozwać japońską korporację do sądu, ale jak się okazuje - obydwie strony zakończyły sprawę ugodowo.

Wszystko zaczęło się pod koniec marca, kiedy to Maradona zagroził Konami, że pozwie ich do sądu, gdyż jego zdaniem nigdy nie wyraził zgody na użycie jego podobizny w PES 2017. 3 kwietnia japońska firma wydała oświadczenie, gdzie - w nieco kuriozalnym stylu językowym - informuje, że umieściła jednego zawodnika w grze bez jego zgody, ale jednocześnie wykorzystanie jego wizerunku odbyło się zgodnie z licencją. Cokolwiek to znaczy. Sprawa szczęśliwie jednak zakończyła się dla Konami pomyślnie. Maradona osobiście spotkał się z prezesem Konami Digital, Takayuki Kubo, który przyleciał specjalnie do Argentyny aby przedyskutować sprawę z jedną z największych sław fubolu.

Kompilacja akcji Diego Maradony w PES 2017

W ramach ugody Maradona zgodził się zostać ambasadorem marki PES i reklamować ją do roku 2020. Oczywiście nie za darmo, choć kwoty nie podano do wiadomości publicznej. Argentyńczyk przekaże część tej sumy na rzecz rozbudowywania infrastruktury piłkarskiej w swoim rodzimym kraju. Dzięki niemu powstanie stadion w mieście Tandil, a także zostanie rozbudowany obiekt klubu Azucena Juniors. Taki obrót spraw nie jest zaskakujący - zważywszy na status Diego Maradony w świecie futbolu, jakiekolwiek fiasko w tej sprawie byłoby PR-owym strzałem w stopę dla Konami. Szczególnie jeśli Pro Evolution Soccer od dawno straciło prym na polu gier piłkarskich i znajduje się w komercyjnym cieniu konkurencyjnej serii FIFA od Electronic Arts. Mimo wszystko, ostatnia odsłona PES-a została dobrze przyjęta, zyskując średnią ocen na poziomie 85% na Metacritic.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Konflikt Konami z Diego Maradoną zakończył się ugodą

 0