Nintendo od dawna jest na wojnie z twórcami emulatorów, ale wygląda na to, że Big N postanowiło jeszcze bardziej zaostrzyć kurs.
Twórcy emulatora Eden potwierdzili otrzymanie wezwania DMCA nakazującego usunięcie projektu. To jednak nie odosobniony przypadek, bo podobne pisma trafiły również do zespołów odpowiedzialnych za Citron, Kenji-NX oraz MeloNx. Wygląda na to, że japoński gigant chce zamknąć niemal wszystkie pozostałe emulatory konsoli Nintendo Switch.
To nie pierwszy raz, gdy Nintendo podejmuje zdecydowane kroki prawne.
Powtórka z historii: Yuzu i Ryujinx już padły
To nie pierwszy raz, gdy Nintendo podejmuje zdecydowane kroki prawne. W marcu 2024 roku firma doprowadziła do zamknięcia najpopularniejszego emulatora Switcha - Yuzu. Kilka miesięcy później, w październiku, podjęto próbę uderzenia w Ryujinx. Po tych wydarzeniach na rynku pojawiły się nowe inicjatywy rozwijane na bazie wcześniejszego kodu i doświadczeń społeczności. Przez pewien czas Nintendo nie reagowało, jednak obecne działania sugerują zmianę strategii.
Obecnie Eden i Citron należą do najczęściej wybieranych emulatorów Switcha na PC. W segmencie mobilnym dominują Kenji-NX i MeloNx. Wszystkie te projekty otrzymały zgłoszenia DMCA. Co ciekawe, ich repozytoria wciąż pozostają dostępne, ale trudno przewidzieć, jak długo utrzyma się ten stan.
Gra o czas przed premierą Switch 2?
Wiele wskazuje na to, że Nintendo nie skupia się wyłącznie na ograniczaniu emulacji pierwszego Switcha. Bardziej prawdopodobne wydaje się spowolnienie prac nad potencjalnymi emulatorami kolejnej generacji. Jeśli istniejące projekty zostaną zamknięte, nowe zespoły będą musiały zaczynać od mniej zaawansowanego punktu wyjścia, co naturalnie opóźni postępy.
Z perspektywy producenta to kluczowe. Gdyby pojawił się w pełni funkcjonalny emulator następcy Switcha, jego rozwój mógłby błyskawicznie rozprzestrzenić się w sieci poprzez liczne forki i kopie. Wówczas kontrola nad sytuacją byłaby znacznie trudniejsza.
Walka bez końca?
Historia pokazuje jednak, że zamknięcie jednego projektu często prowadzi do powstania kolejnych. Po upadku Yuzu i Ryujinx scena szybko się odbudowała. Obecna ofensywa Nintendo może więc jedynie opóźnić rozwój emulacji, ale raczej go nie zatrzyma. Pytanie brzmi, czy to wystarczy, by zabezpieczyć interesy firmy.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Koniec emulatorów Switcha? Nintendo masowo rozsyła wezwania do twórców