Po miesiącach oczekiwania i kilku korektach harmonogramu niemiecka firma Aqua Computer rozpoczęła sprzedaż adaptera Ampinel, urządzenia przeznaczonego do monitorowania i ochrony kart graficznych korzystających ze złącza 12 V 2×6. Produkt zapowiedziano jesienią ubiegłego roku.
Sprzedaż wystartowała dziś, lecz osoby liczące na szybkie zakupy mogą poczuć rozczarowanie. Pierwsza partia zniknęła natychmiast, a sklep pokazuje brak dostępności. Producent informuje jednocześnie o wydłużonym czasie realizacji zamówień, który sięga około dwóch miesięcy. Do tego dochodzi podwyżka. Zamiast pierwotnych 79,90 euro klienci muszą zapłacić 99,90 euro.
Pierwsze zainteresowanie pokazuje, że użytkownicy są gotowi zapłacić więcej za spokój ducha, nawet jeśli oznacza to długie oczekiwanie na dostawę.
Skąd wyższa cena i opóźnienie
Aqua Computer tłumaczy zmianę rozszerzeniem funkcjonalności oraz dodatkowymi pracami inżynieryjnymi. Firma wskazuje na rozwój oprogramowania układowego i aplikacji użytkownika jako elementy wymagające największego nakładu czasu. Sam projekt sprzętowy nie uległ modyfikacjom.
Właśnie te działania miały przesunąć rynkowy debiut o ponad trzy miesiące. Producent przekonuje, że finalna wersja jest dopracowana pod względem możliwości konfiguracyjnych i integracji z ekosystemem Aquasuite.
Co potrafi Ampinel
Rynek widział już różne formy zabezpieczeń dla problematycznego złącza zasilania nowoczesnych GPU. Większość rozwiązań skupia się na pomiarze temperatury lub natężenia prądu. Ampinel podchodzi do tematu szerzej i wprowadza mechanizm równoważenia obciążenia pomiędzy przewodami. Sercem urządzenia jest mikrokontroler obserwujący sześć linii 12 V. Gdy na którejkolwiek pojawia się zbyt wysokie obciążenie, system reaguje i rozdziela energię pomiędzy pozostałe ścieżki. Operacja odbywa się w czasie rzeczywistym. W założeniu ma to ograniczać ryzyko przegrzania oraz uszkodzeń złącza.
To podejście wyróżnia produkt na tle konkurencji i nadaje mu charakter aktywnego strażnika, a nie jedynie czujnika.
Ekran, dźwięk i światło ostrzegawcze
Adapter wyposażono w niewielki wyświetlacz OLED o rozdzielczości 128×64 piksele. Użytkownik może sprawdzić obciążenie każdej linii zasilającej bez uruchamiania dodatkowych narzędzi. W przypadku wykrycia nieprawidłowości uruchamia się brzęczyk zdolny wygenerować sygnał o natężeniu sięgającym około 85 decybeli.
Na pokładzie znalazło się również podświetlenie RGB pełniące funkcję informacyjną. Kolory mają zwracać uwagę na stan instalacji zasilającej. Ważne elementy ochronne, w tym alarmy oraz procedury awaryjne, działają niezależnie od połączenia z komputerem czy aktywnej aplikacji. Oprogramowanie pozwala natomiast dopasować reakcje systemu do preferencji użytkownika i tworzyć rozbudowane scenariusze ostrzegawcze.
Lekcja z problemów rynku
Dyskusja o bezpieczeństwie złączy 12 V 2×6 trwa od wielu miesięcy. Pojawiały się doniesienia o stopionych wtykach i uszkodzonych kartach, a producenci zasilaczy oraz okablowania zaczęli prezentować własne pomysły na ograniczenie ryzyka. Ampinel wpisuje się w ten trend, oferując najbardziej rozbudowany pakiet funkcji dostępny dziś w sprzedaży detalicznej.
Wielu entuzjastów wskazuje, że podobne mechanizmy powinny znaleźć się w konstrukcji samych kart graficznych. Producenci zdecydowali jednak inaczej, dlatego powstała przestrzeń dla zewnętrznych urządzeń ochronnych.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Koniec spalonych kart Nvidia RTX. Ten adapter wyprzedaje się na pniu