Konta PSN nadal zagrożone. Nawet 2FA i passkeys nie chronią użytkowników PlayStation


Konta PSN nadal zagrożone. Nawet 2FA i passkeys nie chronią użytkowników PlayStation

Sony ponownie znalazło się pod ostrzałem użytkowników PlayStation Network po tym, jak wrócił temat luki pozwalającej na przejmowanie kont nawet wtedy, gdy aktywowane są zabezpieczenia 2FA i passkeys.

Problem nie dotyczy bezpośrednio samego systemu logowania, lecz sposobu, w jaki obsługa klienta weryfikuje właściciela konta. Według wcześniejszych doniesień do przejęcia profilu może wystarczyć numer transakcji powiązanej z zakupem w PS Store.

Sony ma problem z PSN

Sprawa ponownie nabrała rozgłosu po wpisie dziennikarza Nicolasa Lellouche’a, który poinformował, iż jego konto PSN zostało przejęte już drugi raz, mimo wcześniejszego nagłośnienia zdarzenia pod koniec 2025 roku. Wtedy temat odbił się szerokim echem, ponieważ okazało się, że cyberprzestępcy mogą omijać cyfrowe zabezpieczenia poprzez kontakt z supportem Sony i podszywanie się pod właściciela konta.

Sony ponownie znalazło się pod ostrzałem użytkowników PlayStation Network po tym, jak wrócił temat luki pozwalającej na przejmowanie kont nawet wtedy, gdy aktywowane są zabezpieczenia 2FA i passkeys.

PlayStation Store

Sony miało oznaczyć jego profil jako konto wysokiego ryzyka, przy którym konsultanci nie powinni wykonywać zmian związanych z odzyskiwaniem dostępu. Najwyraźniej jednak ochrona nie zadziałała lub została po czasie wyłączona, ponieważ konto ponownie zostało przejęte przez inną osobę. Tym razem intruz nawet nie zmienił identyfikatora konta, a jedynie korzystał z biblioteki gier właściciela.

Sprawa poważniejsza niż się wydaje?

To pokazuje, iż problem może być znacznie poważniejszy i dotyczyć samego procesu obsługi klienta, a nie konkretnego włamania. Dla porównania Microsoft czy Valve od lat mocniej opierają odzyskiwanie kont na wieloetapowej weryfikacji oraz historii urządzeń, ograniczając możliwość przejęcia profilu wyłącznie na podstawie danych transakcji.

Sprawa rzeczywiście jest poważna, ponieważ konto PSN dla wielu graczy oznacza dziś całą cyfrową bibliotekę wartą nawet kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. W przypadku utraty dostępu użytkownik może stracić gry, zapisane postępy, subskrypcje oraz dane płatnicze powiązane z profilem.

Przede wszystkim ostrożność

Na ten moment graczom nie pozostaje nic innego jak tylko zachować ostrożność i nie udostępniać publicznie zrzutów ekranu z transakcji dokonanych na kontach zawierających numery zamówień, czy innych danych mogących ułatwić przestępcom włamanie na profil.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Konta PSN nadal zagrożone. Nawet 2FA i passkeys nie chronią użytkowników PlayStation
 0