Microsoft nie ukrywa, że obecna sytuacja na rynku podzespołów zaczyna wpływać na plany związane z przyszłością Xboxa. Podczas rozmowy z serwisem The Game Business w trakcie Summer Game Fest 2026 nowy dyrektor ds. strategii Xboxa, Matthew Ball, przyznał, iż rosnące ceny pamięci RAM i nośników danych zmuszają firmę do ponownego przemyślenia założeń dotyczących kolejnej generacji sprzętu, znanej obecnie pod nazwą Project Helix.
Ball poruszył kilka tematów związanych z obecną kondycją marki Xbox. Wcześniej potwierdził, że podwyżka ceny abonamentu Game Pass Ultimate o 50% doprowadziła do zauważalnego spadku liczby subskrybentów, a powrót do strategii opierającej się na grach ekskluzywnych ma pomóc odbudować pozycję konsolowego biznesu Microsoftu.
Nowy Xbox ma być tańszy w produkcji
Teraz przedstawiciel firmy zwrócił uwagę na kolejny problem, który może mieć wpływ na cały rynek gier. Według niego kryzys związany z cenami pamięci i innych komponentów nie tylko nie słabnie, ale może utrzymywać się jeszcze przez dwa do dwóch i pół roku. Właśnie dlatego Microsoft analizuje różne możliwości związane z konstrukcją przyszłej konsoli.
Microsoft nie ukrywa, że obecna sytuacja na rynku podzespołów zaczyna wpływać na plany związane z przyszłością Xboxa. Podczas rozmowy z serwisem The Game Business w trakcie Summer Game Fest 2026 nowy dyrektor ds. strategii Xboxa, Matthew Ball, przyznał, iż rosnące ceny pamięci RAM i nośników danych zmuszają firmę do ponownego przemyślenia założeń dotyczących kolejnej generacji sprzętu, znanej obecnie pod nazwą Project Helix.

Firma podkreśla, iż nadal zamierza wprowadzić Project Helix na rynek, jednak chce zadbać o to, aby urządzenie było bardziej przystępne cenowo i jednocześnie elastyczne pod względem możliwości. Ball zasugerował, że Microsoft nie zamierza całkowicie zmieniać idei konsoli, ale szuka sposobów na jej rozwinięcie i dostosowanie do nowych realiów rynkowych.
Co ciekawe, podczas rozmowy pojawił się również temat dostępności obecnych konsol Xbox. Ball stwierdził, że popyt na urządzenia nadal przewyższa możliwości produkcyjne firmy. To zaskakująca deklaracja, ponieważ od kilku lat sprzedaż sprzętu Xbox systematycznie spada i pozostaje wyraźnie niższa od wyników osiąganych przez konkurencyjne platformy.
W porównaniu z poprzednią generacją sytuacja jest dziś znacznie bardziej skomplikowana, ponieważ producenci muszą mierzyć się nie tylko z kosztami układów graficznych i procesorów, ale również z gwałtownie rosnącymi cenami pamięci oraz magazynów danych.
Sytuacja, która wpływa na cały rynek
Rosnące ceny podzespołów wpływają dziś na cały rynek komputerów, konsol i urządzeń mobilnych. Jeżeli problemy utrzymają się przez kolejne lata, producenci będą musieli szukać nowych sposobów na ograniczenie kosztów bez znaczącego podnoszenia cen końcowych produktów.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Kryzys komponentów dociera do Microsoftu. Nowy Xbox będzie wyglądać inaczej niż oczekiwano