Sprawa, która od miesięcy elektryzuje środowisko dziennikarskie i historyczne, kończy się wycofaniem książki - zamiast obiecanymi wyjaśnieniami.
Wydawnictwo Harde i dziennikarka Karolina Opolska ogłosili wspólną decyzję o wycofaniu ze sprzedaży książki „Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata". Pozycja ukazała się w październiku 2025 roku i niemal natychmiast wzbudziła kontrowersje. Autorka zachowuje pełnię praw do tytułu, a ewentualne wznowienie zależy wyłącznie od jej decyzji.
Opolska zaznaczyła, że nie chce „podsycać dyskusji" wokół książki.
Skąd się wziął skandal? Na początku listopada 2025 roku historyk Artur Wójcik, prowadzący blog Sigillum Authenticum, zwrócił się publicznie do Opolskiej za pośrednictwem platformy X z prostym pytaniem: dlaczego w drukowanym wydaniu pojawiają się odniesienia do pozycji, które nie istnieją? Część przypisów wskazywała na realne publikacje, inne prowadziły donikąd. Szybko pojawiły się sugestie, że książka mogła zostać napisana lub współtworzona przez sztuczną inteligencję - narzędzia AI są znane z tendencji do generowania fikcyjnych bibliografii, czyli zjawiska określanego jako „halucynowanie".
Historyk wytknął nieistniejące przypisy. Teraz książka znika ze sprzedaży
Autorka odparła zarzuty, twierdząc, że błędne przypisy nie pochodziły z jej autoryzowanej wersji tekstu. Wydawnictwo stanęło po jej stronie, przeprosiło za „błąd techniczny" i zapewniło, że na żadnym etapie AI nie uczestniczyła w pisaniu książki. Zapowiedziano erratę, która miała rozwiać wątpliwości.
Wydawnictwo Harde i dziennikarka Karolina Opolska ogłosili wspólną decyzję o wycofaniu ze sprzedaży książki „Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata".
Erraty jednak nie będzie. Zamiast wyjaśnień mamy wycofanie tytułu. Opolska zaznaczyła, że nie chce „podsycać dyskusji" wokół książki. Dla porównania: w podobnych przypadkach wydawcy zazwyczaj decydują się na korektę i wznowienie, tutaj wybrano całkowite wycofanie, co tylko podsyca pytania o to, co tak naprawdę poszło nie tak.
Sprawa wpisuje się w debatę o rzetelności dziennikarskiej i rosnącej obecności AI w procesie tworzenia treści. Fałszywe przypisy w publikacji non-fiction to poważny zarzut, niezależnie od ich źródła. Warto obserwować, czy Opolska zdecyduje się na wznowienie książki w poprawionej formie i czy wtedy pojawi się zapowiedziana errata.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Książka z przypisami wymyślonymi przez AI znika z polskich sklepów. Autorka milczy