Kuba kupiła setki dronów. USA alarmują o planach ataku


Kuba kupiła setki dronów. USA alarmują o planach ataku

Napięcie między Kubą a USA gwałtownie rośnie. Według nowych doniesień wywiadowczych Hawana miała kupić ponad 300 wojskowych dronów, a część z nich może zostać wykorzystana przeciwko amerykańskiej bazie w Zatoce Guantanamo, okrętom wojennym USA, a nawet celom położonym na Florydzie. W Waszyngtonie coraz częściej pojawiają się porównania do kryzysu kubańskiego, choć tym razem chodzi o nową generację uzbrojenia.

Według informacji opublikowanych przez argentyński serwis Perfil kubańskie władze analizują scenariusze użycia bezzałogowców w razie eskalacji konfliktu z administracją Donalda Trumpa. W tle znajdują się nowe sankcje gospodarcze i energetyczne nałożone przez USA na początku 2026 roku oraz coraz ostrzejsza retoryka obu stron.

Guantanamo i Key West na liście potencjalnych celów

Największe obawy amerykańskich służb mają dotyczyć możliwości przeprowadzenia ataków na bazę wojskową Guantanamo Bay Naval Base. Według przecieków analizowane są również scenariusze uderzeń na amerykańskie okręty operujące w regionie Karaibów.

W dokumentach cytowanych przez zagraniczne media pojawia się także Key West. Miasto znajduje się zaledwie około 145 kilometrów od Hawany i od dekad pozostaje jednym z symboli napiętych relacji między oboma krajami.

Amerykańskie źródła twierdzą, że Kuba rozwija swoje możliwości dronowe przy wsparciu Rosji i Iranu. Szczególne zaniepokojenie ma budzić obecność irańskich doradców wojskowych w Hawanie oraz rosnąca liczba systemów bezzałogowych rozmieszczanych w strategicznych punktach wyspy.

Kuba przygotowuje się na możliwy konflikt

Według doniesień amerykańskich mediów kubańskie władze od miesięcy wzmacniają system obrony kraju. Bezzałogowce mają być rozmieszczane w pobliżu wybrzeża i kluczowych obiektów wojskowych.

Źródła powiązane z wywiadem USA twierdzą, że Hawana od 2023 roku kupuje drony szturmowe od rosyjskich i irańskich producentów. Chodzi zarówno o klasyczne maszyny rozpoznawczo-uderzeniowe, jak i amunicję krążącą przypominającą konstrukcje używane obecnie w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.

Według przedstawicieli administracji USA kubańskie władze miały także zwrócić się do Moskwy o dodatkowy sprzęt wojskowy oraz technologie związane z wojną dronową.

Trump groził wysłaniem lotniskowca

Atmosfera wokół Kuby zrobiła się jeszcze bardziej napięta po wypowiedziach Donalda Trumpa. Prezydent USA miał grozić wysłaniem lotniskowca USS Gerald R. Ford w pobliże kubańskiego wybrzeża.

Hawana odpowiedziała niemal natychmiast. Kubański minister spraw zagranicznych Bruno Rodríguez Parrilla stwierdził, że jego kraj potraktuje każdą próbę militarnej presji jako akt agresji. Polityk podkreślił, że Kuba ma prawo do samoobrony i nie zamierza rezygnować z rozwijania własnych zdolności wojskowych.

Rodríguez przypomniał również, że kubańskie władze od lat uznają obecność amerykańskiej bazy w Guantanamo za nielegalną okupację części terytorium wyspy.

CIA ostrzega Hawanę

Kilka dni temu Kubę odwiedził dyrektor CIA John Ratcliffe. Według portalu Axios przekazał kubańskim władzom ostrzeżenie dotyczące dalszej współpracy z przeciwnikami Stanów Zjednoczonych.

Ratcliffe miał stwierdzić, że Kuba nie może dłużej służyć jako platforma dla działań wymierzonych w USA na zachodniej półkuli. W amerykańskiej administracji coraz częściej pojawia się przekonanie, że Hawana aktywnie rozwija współpracę wojskową z krajami pozostającymi w konflikcie z Waszyngtonem.

Wojna dronów dociera na Karaiby

Eksperci zwracają uwagę, że rozwój tanich dronów bojowych całkowicie zmienia sposób prowadzenia konfliktów. Jeszcze kilka lat temu niewielkie państwa nie były w stanie realnie zagrozić amerykańskim instalacjom wojskowym. Dziś sytuacja wygląda inaczej.

Drony wykorzystywane w Ukrainie pokazały, że nawet relatywnie tanie konstrukcje mogą skutecznie atakować okręty, systemy obrony i infrastrukturę wojskową. Dla Stanów Zjednoczonych perspektywa pojawienia się takich systemów tak blisko Florydy staje się coraz większym problemem strategicznym. Waszyngton obawia się również scenariusza, w którym Kuba stałaby się regionalnym centrum technologii wojny bezzałogowej wspieranym przez Iran i Rosję.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Kuba kupiła setki dronów. USA alarmują o planach ataku
 0