Varta to bez wątpienia jeden z najbardziej rozpoznawalnych europejskich producentów baterii. Firma jednak właśnie znalazła się na skraju upadłości.
Niemiecka firma złożyła wniosek o niewypłacalność, a jednym z kluczowych powodów problemów miała być utrata lukratywnego kontraktu na dostawy akumulatorów do słuchawek Apple AirPods. Choć przedsiębiorstwo od dłuższego czasu zmagało się z rosnącymi kosztami działalności i ambitnymi inwestycjami, zakończenie współpracy z Apple okazało się ciosem, którego nie udało się już zneutralizować.
Niemiecka firma złożyła wniosek o niewypłacalność, a jednym z kluczowych powodów problemów miała być utrata lukratywnego kontraktu na dostawy akumulatorów do słuchawek Apple AirPods.
Apple zmieniło dostawcę
Przez lata Varta specjalizowała się w produkcji niewielkich ogniw wykorzystywanych m.in. w aparatach słuchowych oraz elektronice użytkowej. Jednym z najważniejszych klientów firmy było Apple, które wykorzystywało jej baterie w słuchawkach AirPods. Według medialnych doniesień kontrakt został zakończony w maju, niedługo po tym, jak Varta zwiększyła moce produkcyjne z myślą o dalszym wzroście zamówień. Produkcja baterii do AirPods ma teraz trafić do chińskiego dostawcy.

Zamknięcie fabryki i setki zwolnień
Konsekwencją utraty kontraktu będzie zamknięcie zakładu w Nördlingen jeszcze tej jesieni. Pracę straci około 350 osób, choć na tym redukcje mogą się nie zakończyć. Varta zatrudnia obecnie około 3000 pracowników i prowadzi działania restrukturyzacyjne obejmujące sprzedaż części aktywów oraz ograniczanie skali działalności.
Ostrzeżenie dla całej branży
Historia Varty pokazuje, jak ryzykowne może być uzależnienie działalności od jednego dużego odbiorcy. Nawet wieloletnia współpraca z globalnym gigantem nie gwarantuje stabilności, jeśli kontrakt zostanie nagle zakończony lub przeniesiony do tańszego dostawcy. Niemieckie przedsiębiorstwo najwyraźniej nie wyciągnęła lekcji z historii GT Advanced Technologies, a także kilku innych firm (np. Japan Display, Imagination Technologies czy Dialog Semiconductor), które uzależniły się od dostaw dla Apple.
Podobny problem sygnalizował wcześniej prezes Microna, Sanjay Mehrotra. Jak przyznał, jeden z największych klientów firmy w przeszłości wymuszał tak niskie ceny pamięci, że ograniczało to możliwości inwestowania w rozwój. Micron zdołał jednak przetrwać ten okres dzięki dywersyfikacji działalności. Przypadek Varty pokazuje, że brak takiej strategii może mieć katastrofalne konsekwencje.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Legendarna VARTA znalazła się na skraju upadłości. To efekt uzależnienia od Apple