Lekarz w okularach Meta. Pacjentka miała się rozebrać


Lekarz w okularach Meta. Pacjentka miała się rozebrać

Okulary wyposażone w kamerę i mikrofon coraz częściej wyglądają jak zwykłe akcesoria. Właśnie ta dyskrecja wywołała burzę wśród internautów po historii z Kalifornii, gdzie lekarz miał prowadzić konsultację, korzystając z okularów Meta.

Historia została opisana przez użytkowniczkę TikToka występującą jako „TaylorsDiary”. Towarzyszyła znajomej podczas wizyty kontrolnej po operacji podniesienia piersi. W pewnym momencie zauważyła u lekarza okulary Meta i dostrzegła odbijające się od soczewki światło kamery.

Przed wyjściem lekarza zapytała, czy są to okulary Meta. Według jej relacji usłyszała odpowiedź twierdzącą, a lekarz miał zapewnić, że urządzenie nie nagrywa.

Dla autorki nagrania problemem był przede wszystkim charakter wizyty. W przypadku konsultacji związanych z chirurgią plastyczną pacjent może zostać poproszony o rozebranie się podczas badania. Obecność urządzenia wyposażonego w kamerę wywołała więc natychmiastowe pytania o prywatność.

Nagranie zdobyło miliony wyświetleń

Historia szybko rozprzestrzeniła się w internecie. Film na TikToku przekroczył 1,5 mln wyświetleń, a dyskusja trafiła również na Reddita. Wielu komentujących uznało, że pacjent powinien zostać wcześniej jasno poinformowany o korzystaniu z inteligentnych okularów.

Autorka nagrania twierdziła później, że zgłosiła lekarza. Internauci zaczęli także dyskutować o tym, czy okulary wyposażone w kamerę powinny być dopuszczalne w gabinetach lekarskich i innych miejscach wymagających szczególnej prywatności.

Trzeba jednak zaznaczyć, że sama historia nie potwierdza, iż lekarz faktycznie nagrywał pacjentów. Nie ma również dowodu przedstawionego w materiale, że doszło do naruszenia przepisów dotyczących ochrony danych medycznych.

Okulary Meta potrafią znacznie więcej niż nagrywać

Sprawa pokazuje problem, który może być coraz trudniejszy do zauważenia. Meta rozwija inteligentne okulary wyposażone między innymi w kamerę, mikrofony oraz funkcje związane ze sztuczną inteligencją.

Producent wskazuje, że urządzenia mogą służyć nie tylko do robienia zdjęć i nagrywania filmów. Okulary mogą obsługiwać powiadomienia, tworzyć notatki, ustawiać przypomnienia czy pomagać w odczytywaniu informacji.

Mogą więc pełnić funkcję podobną do innych urządzeń używanych przez lekarza podczas pracy. Różnica polega na tym, że osoba znajdująca się naprzeciwko może nie wiedzieć, czy okulary są właśnie wykorzystywane do nagrywania.

W tym przypadku szczególnie istotna jest kwestia komunikacji z pacjentem. Sam fakt noszenia okularów Meta nie jest dowodem nagrywania. Przy konsultacji medycznej pacjent może jednak oczekiwać jasnej informacji o urządzeniu wyposażonym w kamerę.

Inteligentne okulary trafiają w trudny punkt

Problem z takimi urządzeniami jest prosty: wyglądają niemal jak zwykłe okulary. Kamera znajduje się w oprawce, a jej obecność może być trudna do zauważenia z większej odległości.

To rodzi pytania nie tylko w gabinetach lekarskich. Podobne wątpliwości mogą pojawić się w szpitalach, szkołach, urzędach, miejscach pracy czy podczas prywatnych rozmów.

Historia z Kalifornii nie przesądza o tym, że doszło do nagrywania pacjentów. Pokazuje jednak, jak szybko zwykłe okulary mogą stać się źródłem poważnych podejrzeń, gdy w grę wchodzi prywatność.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Lekarz w okularach Meta. Pacjentka miała się rozebrać
 0