Lenovo chciało 800 dolarów za naprawę laptopa. Wystarczył kawałek miedzianego drutu


Lenovo chciało 800 dolarów za naprawę laptopa. Wystarczył kawałek miedzianego drutu

Naprawa laptopa potrafi kosztować absurdalnie dużo, szczególnie we współczesnych konstrukcjach, gdzie wiele rzeczy jest wlutowane na stałe. Niemniej jednak, kiedy producent proponuje wymianę całej płyty głównej zamiast usunięcia konkretnej usterki, coś jest ewidentnie nie tak 

Przekonał się o tym właściciel Lenovo Yoga Slim 7 Pro X, któremu za naprawę ekranu Lenovo wystawiło rachunek przekraczający 800 dolarów. Niezależny serwisant znalazł jednak znacznie prostsze, a przede wszystkim tańsze rozwiązanie.

 

Lenovo chciało wymienić całą płytę główną

Sprawa dotyczy laptopa Yoga Slim 7 Pro X z procesorem AMD Ryzen oraz kartą graficzną NVIDIA GeForce RTX. Problem pojawił się, gdy ekran urządzenia przestał wyświetlać obraz, więc użytkownik zdecydował się na naprawdę bezpośrednio u producenta, chcąc mieć pewność, że wszystko zostanie zrealizowane w pełni profesjonalnie. 

Po zgłoszeniu sprzętu do Lenovo właściciel otrzymał informację, że konieczna będzie wymiana płyty głównej, a koszt takiej operacji producent wyliczył na przeszło 800 dolarów

Po zgłoszeniu sprzętu do Lenovo właściciel otrzymał informację, że konieczna będzie wymiana płyty głównej, a koszt takiej operacji producent wyliczył na przeszło 800 dolarów, co w przypadku kilkuletniego urządzenia mogło być zwyczajnie nieopłacalne. Klient więc postanowił zrezygnować z usług Lenovo i oddał sprzęt do prowadzącego kanał Electronics Repair School, który postanowił dokładniej zbadać przyczynę awarii.

Usterka okazała się banalna

Po rozebraniu komputera serwisant odkrył, że problem powodował uszkodzony kondensator na płycie głównej i element uniemożliwiał prawidłowe działanie układu odpowiedzialnego za wyświetlanie obrazu. Zamiast wymieniać całą płytę, serwisant zdecydował się na bardziej nietypowe podejście, bo wykorzystał niewielki fragment miedzianego przewodu, który pozwolił zamknąć odpowiedni obwód. Po takim zabiegu ekran laptopa ponownie zaczął działać.

Lenovo Yoga Slim 7 Pro X

Prosta naprawa zamiast kosztownej wymiany

Nie wiadomo, ile dokładnie kosztowała usługa Electronics Repair School, ale niemal na pewno była to kwota stanowiąca niewielki ułamek tego, czego zażądało Lenovo. Trudno jednak na tej podstawie jednoznacznie oskarżać producenta o celowe zawyżanie kosztów, bo po prostu wymiana całej płyty głównej jest dla dużego serwisu prostszą i bardziej przewidywalną procedurą niż diagnostyka na poziomie pojedynczych komponentów.

Ten przypadek pokazuje jednak, czemu warto decydować się na naprawę w niezależnych serwisach, bo w innym przypadku laptop mógł zostać zwykłym elektrośmieciem, a tak może posłużyć jeszcze przez lata. 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Lenovo chciało 800 dolarów za naprawę laptopa. Wystarczył kawałek miedzianego drutu
 0