Kupił odnowionego laptopa Lenovo. W środku czekała obrzydliwa niespodzianka

Aktualności Laptopy Obserwuj nas w Google

Kupił odnowionego laptopa Lenovo. W środku czekała obrzydliwa niespodzianka

Laptopy poleasingowe i urządzenia po regeneracji mogą być sposobem na zaoszczędzenie sporej sumy, szczególnie gdy ceny podzespołów komputerowych rosną, tak jak przez ostatni rok. Trzeba jednak uważać, bo atrakcyjna cena nie zawsze idzie w parze z jakością. 

Przekonał się o tym użytkownik, którego znajomy kupił odnowiony laptop Lenovo. Gdy sprzęt przestał działać, postanowił zajrzeć pod obudowę, co ujawniło wyjątkowo nieprzyjemną niespodziankę.

Laptop Lenovo skrywał coś więcej niż kurz

Historię opisał użytkownik Reddita o pseudonimie „u/mace1191”. Według jego relacji znajomy kupił odnowiony notebook Lenovo od firmy, którą uważał za godną zaufania. Konkretnej nazwy sprzedawcy nie ujawniono. Co ciekawe, po zakupie komputer miał przeleżeć w szufladzie przez miesiąc lub dwa po zakupie, zanim pewnego weekendu całkowicie odmówił posłuszeństwa.

Wnętrze laptopa było pokryte zanieczyszczeniami przypominającymi pozostałości po owadach.

Podczas próby ustalenia przyczyny awarii otwarto obudowę. Widok, który ukazał się po zdjęciu dolnego panelu, zdecydowanie nie należał do przyjemnych, ponieważ wnętrze laptopa było pokryte zanieczyszczeniami przypominającymi pozostałości po owadach. Nieczystości znajdowały się na płycie głównej, w okolicach wentylatora, pamięci RAM i karty sieciowej. Ich część zgromadziła się również na wewnętrznej stronie pokrywy.

"refurbished" laptop.
by u/mace1191 in techsupportgore

Nie wiadomo, czy problem powstał jeszcze przed sprzedażą, czy dopiero podczas przechowywania komputera. Ciemna, zamknięta i potencjalnie ciepła szuflada mogła stworzyć warunki sprzyjające obecności szkodników. Nie można więc jednoznacznie obarczać winą firmy, która przygotowała sprzęt do sprzedaży, ale jeśli sprzęt został zanieczyszczony u sprzedawcy, to najwyraźniej proces "odnowienia" został przeprowadzony w tym przypadku wyjątkowo niedbale.  

Na co uważać przy zakupie używanego laptopa?

Ta historia przypomina, że określenie „odnowiony” nie zawsze gwarantuje idealny stan techniczny. Przed zakupem warto sprawdzić reputację sprzedawcy, warunki gwarancji i możliwość zwrotu. Jeśli to możliwe, dobrze też obejrzeć urządzenie, sprawdzić działanie portów, układu chłodzenia oraz kondycję baterii.

W przypadku zakupu na odległość warto zaś dokładnie obejrzeć sprzęt zaraz po dostawie. Niepokojące odgłosy, przegrzewanie czy ślady zabrudzeń powinny skłonić do dokładniejszej kontroli. A jeśli laptop jest mocno zanieczyszczony wewnątrz, lepiej nie uruchamiać go bez sprawdzenia stanu przez serwis, bo oszczędność na używanym sprzęcie ma sens, ale tylko wtedy, gdy nie kończy się kosztowną naprawą. Swoją drogą, jeśli szukasz porządnego laptopa po odnowie, w dodatku premium i za śmiesznie niskie ceny, zajrzyj na tę stronę.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Kupił odnowionego laptopa Lenovo. W środku czekała obrzydliwa niespodzianka
 0