LG wprowadza telewizory na abonament. Klienci złapią się za głowę


LG wprowadza telewizory na abonament. Klienci złapią się za głowę

LG rozpoczęło w Wielkiej Brytanii sprzedaż, a właściewie wynajem telewizorów w modelu abonamentowym, wprowadzając rozwiązanie, które jeszcze do niedawna kojarzyło się głównie z oprogramowaniem lub usługami streamingowymi.

Jeden z największych producentów telewizorów na świecie proponuje klientom dostęp do sprzętu bez konieczności jednorazowego wydatku, ale z comiesięczną opłatą i jasno określonymi zasadami zwrotu. Nowa oferta już teraz wywołuje dyskusję o tym, czy przyszłość elektroniki użytkowej faktycznie zmierza w stronę subskrypcji.

Jak działa abonament LG

Model wprowadzony przez koreańską firmę zakłada wynajem telewizora na dowolnie wybrany okres, od jednego miesiąca do nawet trzech lat. Dłuższa umowa oznacza niższą miesięczną ratę, jednak własność urządzenia przez cały czas pozostaje po stronie LG. W przypadku zaprzestania płatności firma zastrzega sobie prawo do odebrania sprzętu. Ten system bywa określany zarówno jako subskrypcja, jak i leasing konsumencki, przy czym nie występują tu odsetki znane z klasycznych kredytów ratalnych.

Na ten moment usługa jest dostępna wyłącznie na rynku brytyjskim. LG nie zapowiedziało jej ekspansji na inne kraje. Warto jednak przypomnieć, że już wcześniej LG testowało podobny model w Azji, oferując abonamenty na sprzęt AGD w Singapurze i Malezji.

„Po zakończeniu subskrypcji możesz ubiegać się o bezpłatną aktualizację, kontynuować miesięczną ratę lub zwrócić urządzenie” – informuje LG na swojej stronie internetowej.

Subskrypcja nie tylko na telewizory

Brytyjska oferta nie ogranicza się wyłącznie do ekranów. Klienci mogą w abonamencie zamówić również soundbary, monitory oraz inne urządzenia audio. LG wyraźnie sygnalizuje, że traktuje ten model jako szerzej zakrojoną strategię sprzedaży, a nie jednorazowy eksperyment.

Choć abonament daje szybki dostęp do drogiej elektroniki, wyjście z umowy nie jest całkowicie bezkosztowe. Po zakończeniu subskrypcji klient może zdecydować się na kontynuację płatności, wymianę sprzętu lub zwrot urządzenia. Sam zwrot wiąże się z opłatą w wysokości 50 funtów, którą LG tłumaczy kompleksową obsługą demontażu, pakowania i odbioru telewizora.

W dłuższej perspektywie miesięczne raty mogą okazać się wyższe niż jednorazowy zakup sprzętu w sklepie. To właśnie ten aspekt budzi największe wątpliwości konsumentów i komentatorów rynku.

Elastyczne podejście do zużycia sprzętu

LG przekonuje, że jedną z głównych zalet abonamentu jest liberalne podejście do śladów użytkowania. Firma deklaruje, że drobne zarysowania, niewielkie wgniecenia czy zmiany w powłoce obudowy nie będą skutkować dodatkowymi opłatami przy zwrocie. Jednocześnie producent zastrzega sobie możliwość naliczenia kosztów naprawy w przypadku poważniejszych uszkodzeń, pozostawiając sobie szerokie pole interpretacji.

Ubezpieczenie jako kolejny biznes

Nowy model szybko stworzył przestrzeń dla firm trzecich. W Wielkiej Brytanii partnerem LG została firma Raylo, która oferuje ubezpieczenie wynajmowanych telewizorów. Polisa obejmuje przypadkowe uszkodzenia, kradzież oraz utratę sprzętu, przenosząc część ryzyka z użytkownika na zewnętrznego usługodawcę. To kolejny koszt, który potencjalny klient musi doliczyć do miesięcznych opłat.

Analizy pokazują, że finansowo na nowym modelu najbardziej korzysta LG. Przykładem jest 83-calowy telewizor OLED B5 z 2025 roku, którego cena detaliczna wynosi około 2550 funtów. Przy trzyletniej umowie abonamentowej miesięczna rata sprawia, że łączny koszt wynajmu przekracza cenę zakupu już po 27 miesiącach, na długo przed zakończeniem umowy.

LG oferuje również krótkoterminowy, miesięczny wynajem, jednak w tym wariancie opłaty są jeszcze wyższe. Taki model może mieć sens dla firm, organizatorów wydarzeń lub użytkowników potrzebujących sprzętu na krótki czas, ale dla przeciętnego konsumenta szybko staje się droższą alternatywą wobec tradycyjnego zakupu.

Subskrypcja w cieniu reklam

Decyzja o wprowadzeniu abonamentu wpisuje się w szerszą strategię LG, która od 2024 roku integruje reklamy z telewizorami smart TV. Treści promocyjne wyświetlane są nawet w trybie czuwania, co dodatkowo wzmacnia wrażenie, że użytkownik coraz rzadziej staje się pełnoprawnym właścicielem urządzenia, a coraz częściej jedynie jego tymczasowym użytkownikiem. Model abonamentowy LG pokazuje kierunek, w jakim może zmierzać rynek elektroniki użytkowej, odchodząc od posiadania na własność.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

LG wprowadza telewizory na abonament. Klienci złapią się za głowę
 0