Linux 7.0 szykuje się na procesory, których jeszcze nie ma w sprzedaży


Linux 7.0 szykuje się na procesory, których jeszcze nie ma w sprzedaży

Pierwsze wydanie kandydujące do wersji finalnej Linux 7.0-rc1 trafiło do deweloperów, otwierając nowy rozdział w rozwoju najważniejszego projektu open source na świecie.

Nad pracami jak zawsze czuwa Linus Torvalds, a lista zmian pokazuje, że mamy do czynienia z jedną z istotniejszych aktualizacji ostatnich lat. Nowe jądro koncentruje się na wsparciu nadchodzących platform sprzętowych oraz na rozbudowie mechanizmów wydajnościowych. Choć wersja 7.0 jest już dostępna w gałęzi rozwojowej, użytkownicy popularnych dystrybucji będą musieli poczekać na jej szerokie wdrożenie. W branży mówi się, że jednymi z pierwszych systemów opartych na nowym jądrze będą Ubuntu 26.04 LTS oraz Fedora 44.

Linux 7.0 nie jest jedynie symboliczną zmianą numeracji. To wydanie przygotowujące fundament pod kolejną falę sprzętu klasy desktop, serwerowej i mobilnej.

Gotowość na Intel Nova Lake i AMD Zen 6

Najwięcej uwagi poświęcono przygotowaniu Linuksa na kolejną generację procesorów. W jądrze znalazły się zmiany umożliwiające obsługę architektury Intel Nova Lake oraz nadchodzących układów AMD Zen 6. To ruch wyprzedzający premierę sprzętu, który ma zapewnić kompatybilność od pierwszego dnia obecności nowych procesorów na rynku.

Aktualizacja obejmuje także wsparcie dla serwerowych platform Intela, w tym Diamond Rapids, oraz rozszerzenia związane z monitorowaniem wydajności i obsługą nowych zdarzeń sprzętowych. Narzędzie Turbostat raportuje dodatkowe dane dotyczące pamięci podręcznej L2 w nowszych konstrukcjach Intela. Wprowadzono również obsługę akceleratorów DSA 3.0, które delegują wybrane zadania do wyspecjalizowanych bloków sprzętowych w procesorach Xeon.

Po stronie AMD pojawiły się nowe metryki wydajności dla Zen 6 oraz zmiany w podsystemach związanych z translacją adresów w architekturze Zen 5. Deweloperzy skupili się na rozbudowie mechanizmów niskopoziomowych, które mają znaczenie w środowiskach serwerowych i obliczeniach o wysokiej intensywności.

Szersze wsparcie dla ARM i RISC-V

Linux 7.0 rozwija się także poza światem x86. Dodano instrukcje Atomic LS64 oraz LS64V dla platform ARM64, a w przestrzeni użytkownika pojawiło się wsparcie CFI dla RISC-V. Do głównej linii jądra trafiła również obsługa układu SpacemiT K3 RVA23.

Te zmiany pokazują, że społeczność Linuksa utrzymuje tempo rozwoju w kontekście alternatywnych architektur. Rosnące zainteresowanie ARM w centrach danych oraz dynamiczny rozwój RISC-V powodują, że wsparcie dla tych platform nabiera strategicznego znaczenia.

Grafika i wyświetlacze z myślą o przyszłych GPU

W obszarze grafiki lista zmian jest krótsza, lecz nie brakuje istotnych nowości. Linux 7.0 wprowadza przygotowania pod przyszłe karty graficzne AMD oraz obsługę wyświetlaczy zintegrowanych z platformą Nova Lake. Większość modyfikacji w tym segmencie obejmuje poprawki stabilności i optymalizacje sterowników.

W kontekście rozwoju gier na Linuksie oraz rosnącej popularności urządzeń przenośnych i stacji roboczych z GPU AMD, nawet mniejsze aktualizacje w sterownikach mają realne znaczenie dla użytkowników końcowych.

Ulepszenia systemów plików i obsługa nowego sprzętu

Nowe jądro przynosi także zmiany w systemach plików. Rozszerzono funkcje F2FS, exFAT oraz EXT4. Pojawiła się obsługa Apple USB Type-C PHY, co wpisuje się w szerszy trend poprawy kompatybilności z urządzeniami peryferyjnymi i nowoczesnymi interfejsami.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Linux 7.0 szykuje się na procesory, których jeszcze nie ma w sprzedaży
 0