Linux nie uratował przed AI. SUSE zwalnia co dziesiątego pracownika

Aktualności Systemy operacyjne Obserwuj nas w Google

Linux nie uratował przed AI. SUSE zwalnia co dziesiątego pracownika

Sztuczna inteligencja coraz mocniej wpływa na rynek pracy w branży technologicznej. Teraz dotarła również do jednej z najbardziej rozpoznawalnych firm rozwijających oprogramowanie open source. SUSE planuje zredukować około 10 proc. globalnego zatrudnienia. Prezes przedsiębiorstwa Dirk-Peter van Leeuwen wyjaśnił pracownikom, że decyzja wynika ze zmian wywołanych przez automatyzację i rozwój AI. Cięcia obejmą setki osób, choć firma nie ujawniła jeszcze, które zespoły najbardziej odczują redukcję.

W e-mailu do 1900 pracowników, dyrektor generalny SUSE, Dirk-Peter van Leeuwen, ogłosił „redukcję około 10 procent globalnej siły roboczej SUSE”. „Te decyzje są bolesne dla naszych pracowników, kultury naszej firmy i naszej społeczności open source” – napisał. „Są jednak niezbędne, abyśmy mogli się dostosować i zbudować SUSE, odporną na wyzwania przyszłości i długoterminowo”.

Decyzję o redukcji etatów podjęto po gruntownej analizie „strategii na przyszłość, wymaganych umiejętności i struktur zespołów” – kontynuował Van Leeuwen. Oczywiste jest, stwierdził Van Leeuwen, że „automatyzacja i sztuczna inteligencja fundamentalnie zmieniają sposób działania firm programistycznych. (...) Oznacza to, że struktura organizacyjna i struktura kosztów, na których obecnie opiera się SUSE, nie zapewnią nam sukcesu w przyszłości”. Zapotrzebowanie na niektóre istniejące stanowiska w firmie „znacznie spadło”. Oznacza to, że „przyspieszamy inwestycje w obszarach priorytetowych, jednocześnie mniej priorytetyzując inne”.

Nie wiadomo jeszcze, które zespoły stracą najwięcej

Firma nie przedstawiła pełnej listy stanowisk objętych redukcją. Z komunikacji kierownictwa wynika, że analizowano zakres obowiązków poszczególnych pracowników, ich możliwości dalszego rozwoju oraz zadania, na których zespoły powinny skoncentrować uwagę.

Według harmonogramu osoby objęte zwolnieniami miały zostać poinformowane do środy. Dzień później zaplanowano wybór przedstawicieli pracowników, a indywidualne rozmowy miały rozpocząć się na początku kolejnego tygodnia. Pozostali zatrudnieni mają poznać strategię SUSE na rok finansowy 2027 podczas spotkania zaplanowanego na 16 listopada.

Co ciekawe, już we wrześniu firma miała pytać wieloletnich pracowników o gotowość do dobrowolnego odejścia. Jak informuje The Register, zainteresowanie taką możliwością najwyraźniej nie wystarczyło, by uniknąć przymusowej redukcji etatów.

Firma od Linuksa z długą historią

SUSE powstało w 1992 roku w niemieckim Fürth. Przedsiębiorstwo zasłynęło przede wszystkim z dystrybucji SUSE Linux, a obecnie dostarcza rozwiązania open source wykorzystywane przez klientów biznesowych. Jego oprogramowanie obejmuje między innymi systemy operacyjne i narzędzia do zarządzania infrastrukturą IT.

W 2018 roku SUSE zostało wydzielone z amerykańskiej grupy Micro Focus przez fundusz private equity EQT. Pięć lat później inwestor zwiększył swoje udziały i wycofał spółkę z giełdy. Wartość przedsiębiorstwa szacowano wówczas na blisko 3 mld dolarów.

W marcu 2026 roku pojawiły się doniesienia, że EQT rozważa sprzedaż SUSE. W spekulacjach dotyczących potencjalnej transakcji padała kwota sięgająca nawet 6 mld dolarów. Firma była postrzegana jako podmiot mogący skorzystać na rosnącym zapotrzebowaniu na infrastrukturę dla sztucznej inteligencji.

Planowane zwolnienia pokazują jednak, że boom na AI nie przekłada się automatycznie na wzrost zatrudnienia we wszystkich przedsiębiorstwach technologicznych. Nawet firmy dostarczające oprogramowanie dla biznesu przebudowują dziś swoje struktury, a automatyzacja staje się jednym z argumentów uzasadniających ograniczanie liczby etatów.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Linux nie uratował przed AI. SUSE zwalnia co dziesiątego pracownika
 0