Ludzie płacą jej, by kręciła się w fotelu. Ewolucja chyba zawiodła

Aktualności Pozostałe Obserwuj nas w Google

Ludzie płacą jej, by kręciła się w fotelu. Ewolucja chyba zawiodła

Chińska streamerka Fanqie Jiang Ye znalazła sposób na zarabianie podczas transmisji na żywo. Widzowie mają płacić 50 juanów, czyli około 7,50 dolara, aby wprawić jej fotel w obrót. Nagrania pokazują, jak kolejne płatne interakcje sprawiają, że kobieta wielokrotnie obraca się na krześle...

Pomysł wzbudził spore zainteresowanie, ale również skojarzenia z serialem „Black Mirror”, który wielokrotnie pokazywał mroczną stronę internetowej rozrywki. Według dostępnych relacji wpłaty widzów bezpośrednio wpływają na zachowanie streamerki podczas transmisji... co nie jest też niczym nowym w świecie streamerów, ale też wiele mówi o tym co ludzie są w stanie ze sobą zrobić za kolejne wpłaty.

Rozrywka czy przekraczanie granic?

Nagrania wywołały dyskusję w mediach społecznościowych – nie brakuje porównań do odcinka „Common People” serialu Black Mirror. Jego historia przedstawia parę, która korzysta z technologii pozwalającej utrzymać kobietę przy życiu. Gdy koszt usługi rośnie, jej partner zaczyna zarabiać podczas transmisji internetowych, poddając się upokarzającym i bolesnym wyzwaniom przed publicznością gotową za nie zapłacić.

Sytuacja chińskiej streamerki jest oczywiście znacznie mniej drastyczna. Jednak mechanizm jest w zasadzie ten sam.

Do takich miejsc prowadzi rozrywka oparta na płatnych interakcjach – niestety takie sytuacje nie są rzadkością i trwają od kiedy tylko wpłaty małych kwot stały się powszechne. Streamerzy od dawna wykonują zadania zlecane przez widzów, reagują na wpłaty i organizują wyzwania, aby zwiększyć zaangażowanie publiczności. Najbardziej boli to, że jest to skuteczne.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Ludzie płacą jej, by kręciła się w fotelu. Ewolucja chyba zawiodła
 0